Reklama

Jan Bończa-Szabłowski: Merry chrust masz

Węgiel do nas płynie z najdalszych świata stron i podczas drogi napotyka takie przeszkody, że część jego zamienia się w miał. Komuś wydaje się, że już go ma, a okazuje się, że już tylko miał.

Publikacja: 23.12.2022 17:00

Jan Bończa-Szabłowski

Jan Bończa-Szabłowski

Foto: Fotorzepa/Waldemar Kompała

W supermarketach przygotowania do świąt Bożego Narodzenia rozpoczęły się już tradycyjnie na początku listopada. Jeszcze nie przeminął zapach chryzantem i zaduszkowych zniczy, a już zaczęły pojawiać się świece zapachowe i choinki bezzapachowe, bo sztuczne. Na Święto Niepodległości zamiast pieśni patriotycznych słychać już było kolędy. Władze państwowe działały w tym roku z jeszcze większym wyprzedzeniem niż supermarkety. One przygotowania do okresu zimowo-świątecznego rozpoczęły już w połowie roku. Wtedy okazało się, że nasze bogactwo narodowe, czyli węgiel, stało się nieoczekiwanie towarem deficytowym.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Limpopo”: Krokodyla nakarm mi luby
Plus Minus
„Islander: Wygnanie”: Europa po złej stronie
Plus Minus
„Slow Work. Jak pracować mniej i mądrzej”: W rytmie slow
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Dr hab. Dagmara Woźniakowska: Lubię wyraźne zakończenia
Plus Minus
„The Ballad of Wallis Island”: Wyspa smutków i radości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama