4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Jak już się całkiem nie da bronić czegoś argumentami merytorycznymi, pozostaje kneblowanie krytyków wyświechtanym, ale ciągle jeszcze działającym na najtwardszy prawicowy beton argumentem, że protestują tylko potomkowie ubeków. A ponieważ gniota autorstwa Wojciecha Roszkowskiego obronić się po prostu nie da nawet przed dużą częścią własnego elektoratu, to zrobiło się bardzo nerwowo.
Nie trzeba dodawać, że myśl Przemysława Czarnka natychmiast podchwyciły pompowane przez władzę media. „Staliniątka” – tak o krytykach podręcznika mówi publicysta „Gazety Polskiej”, a jego słowa z wyraźną aprobatą podaje dalej szef gdańskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. I tak sobie tu żyjemy, w kraju, gdzie władza ma zawsze rację, ale jej rządzić w spokoju nie dają potomkowie ubeków. Jestem tak stara, że pamiętam czasy, kiedy jedyną reakcją władzy na problemy społeczeństwa było wskazanie wroga, którego można o wszystko obwinić. Nawet za plagę stonki można było oskarżyć zrzucających ją amerykańskich imperialistów. Zabawne, że władza deklaratywnie antykomunistyczna tak chętnie czerpie ze starych wzorców – i mam tu na myśli zarówno podręcznik w stylu najbardziej topornej propagitki, jak i reakcje władzy, której zawsze przeszkadzają jacyś „oni”.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Czy naprawdę chcemy, aby sztuczna inteligencja decydowała o użyciu broni, która cechuje się ograniczoną precyzją...
Stałe zabijanie przywódców Republiki Islamskiej może nie wystarczyć do zwycięstwa.
Najlepszą częścią pożegnalnego albumu Megadeth są utwory spokojniejsze i bardziej refleksyjne.
Książkę Pawła Sołtysa czyta się z przyjemnością. Można na raz, można na wyrywki, można wypisywać co piękniejsze...