Reklama

Chrabota: Przegapiliśmy moment konstytucyjny

Pytanie o sens nowej konstytucji w dwudziestolecie aktualnie obowiązującej i w drugim roku rządów PiS wprowadza w sferę zdiagnozowanej schizofrenii.
Chrabota: Przegapiliśmy moment konstytucyjny

Foto: Fotorzepa, Maciej Zienkiewicz

Oto bowiem z jednej strony dla większości obserwatorów sceny publicznej jest jasne, że dotychczasowa konstytucja to akt anachroniczny i przestarzały, odnosi się do realiów z poprzedniego stulecia i wymaga wielu poprawek. Z drugiej jednak każda próba korekty wobec dramatycznego spolaryzowania polskiej polityki skazana jest na parlamentarną porażkę.

Na szczęście konstytucja nie zawiera ewidentnych błędów, ale można mieć wrażenie, że gdyby zapisany w niej był nawet jakiś kompletny absurd, próbę jego wyeliminowania przez rządzących opozycja potraktowałaby jako zamach na dobro publiczne. I odwrotnie, gdyby sensowne zmiany zgłosiła opozycja, rządzący podnieśliby larum, że ktoś przygotowuje destrukcję fundamentów ładu państwowego.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama