Reklama

Zwycięski tenis pisany cyrylicą

Rosjanie i tenisiści pochodzenia rosyjskiego odnoszą wielkie sukcesy. Wygrywają dla siebie i dla swoich ojczyzn, bo nie wszyscy chcą grać dla kraju przodków. Ich kariery są dobrą ilustracją drogi, którą jaką w ostatnich 30 latach przeszła Rosja.
Daniił Miedwiediew (z lewej) i Andriej Rublow to dziś gwiazdy rosyjskiego tenisa. Obaj są w czołowej

Daniił Miedwiediew (z lewej) i Andriej Rublow to dziś gwiazdy rosyjskiego tenisa. Obaj są w czołowej światowej dziesiątce

Foto: AFP/David Gray

Od trzech dekad Rosjanki i Rosjanie podbijają światowe korty, choć przez lata trwania Związku Radzieckiego tenis miał wykluczający status rozrywki burżuazyjnej. Po zmianach politycznych końca XX wieku uporano się jednak nad Wołgą zaskakująco szybko z brakiem sprzętu, kortów, pieniędzy i trenerów. Dostaliśmy szybko urok Anny Kurnikowej, swobodę Marata Safina i, teraz, skuteczność Daniiła Miedwiediewa, Andrieja Rublowa, Karena Chaczanowa i im podobnych.

W pandemicznym Australian Open 2021 też szli ławą, powiększoną o tych, którzy z różnych przyczyn mają rosyjską krew, mówią w domach po rosyjsku, ale reprezentantami Rosji już nie są i raczej nie będą.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Plus Minus
Największe zagrożenie dla globalnej gospodarki zaczyna płynąć z USA
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Plus Minus
„Najlepsi. Kowboje, którzy polecieli w kosmos”: Sikający astronauta
Plus Minus
„Resident Evil: Requiem”: Powrót do Raccoon City
Plus Minus
„Felietony”: Felietonista? Naprawdę?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama