Reklama
Rozwiń
Reklama

Kataryna: Wszystkie rządy chciały wpływu na media

Leszek Miller: „W 1999 r. brałem udział w operacji ratunkowej związanej z »golenią« Kwaśniewskiego. Po przylocie z Charkowa w mroku alejek Ogrodu Saskiego przekonywałem Zygmunta Solorza i Piotra Nurowskiego, aby Polsat nie emitował zdjęć zataczającego się prezydenta. W końcu uzyskałem deklarację, że jeśli inne stacje nie podejmą tematu, Polsat też tego nie uczyni. Inni wysłannicy prezydenta przynieśli podobne ustalenia".
Kataryna: Wszystkie rządy chciały wpływu na media

Foto: fot. European Union 2020 - Source : EP/ Benoit BOURGEOIS

Zbyt dobrze pamiętam tamte czasy, żeby dziś słuchać spokojnie o rządowych planach „repolonizacji" TVN. Zwłaszcza gdy, oprócz szeregu hipokrytów udających, że chodzi o „reeuropeizację" polskiego rynku medialnego czy nawet obronę TVN przed wykupieniem przez Rosjan, sam autor ustawy przyznaje, że istotą projektu jest uzyskanie przez władzę wpływu na największą niezależną telewizję. „Jeśli się uda tę ustawę przeprowadzić i jakaś część tych udziałów zostanie być może wykupiona też przez polskich biznesmenów, będziemy mieli jakiś tam wpływ na to, co się dzieje w tej telewizji" – po kilku dniach kluczenia Markowi Suskiemu wypsnęło się wreszcie, co jest prawdziwym celem ustawy. Jak ten cel byłby realizowany – można sobie wyobrazić, obserwując, kim władza obsadza media lokalne po przejęciu jej przez „polskiego biznesmena" Daniela Obajtka. O wnioskach płynących z tego, jak wygląda telewizja publiczna w całości kontrolowana przez władzę, szkoda nawet wspominać, a przecież Suski życzyłby sobie, żeby TVN wzorował się właśnie na TVP.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama