4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 29.11.2018 16:06 Publikacja: 30.11.2018 18:00
Yves Cuilleron Les Vignes d’a Cote 2017 75 zł
Foto: materiały prasowe
Wtręty historyczne zaczynają się wszędzie tak samo. Już za Rzymian, Asteriksa i Obeliksa etc. I faktycznie, już wtedy te wina ceniono, ale trzeba było dopiero ponurych – według półgłówków – wieków średnich, by winiarstwo rozkwitło. Powody są oczywiste: mnisi potrzebowali win do celów liturgicznych, tubylców uczyli zaś uprawy, żeby się wierni mogli utrzymać. A mnisi przy nich. Wszystko się jeszcze wzmogło, kiedy w 1309 roku papież Klemens V uległ czarowi francuskiego króla Filipa Pięknego, który swój urok poparł przykładem papieża Bonifacego – jego zwłoki kazał wykopać i spalić na stosie. Dość powiedzieć, że Klemens V przeprowadził się do Awinionu i miasto, a wraz z nim cała dolina Rodanu, ożyło. Coraz lepsze wina lały się strumieniami.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Prawie 40 lat zmowy milczenia w sprawie wykorzystywania seksualnego małoletniej przez księdza. Różne sygnały świ...
„Źródło czerni” trzyma w napięciu, czasami możemy mieć wrażenie, że fabuła niepotrzebnie się przedłuża, ale na s...
„Cartaventura: Lhasa” to okazja, by poznać losy Alexandry David-Néel.
To Kelly? Czy Clooney? A może tylko naczynie, w którym mieści się idea bożyszcza tłumów?
W opowieści Courcola kryje się refleksja na temat siły rodzinnych związków i prawdziwej przyjaźni.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas