Reklama

Bogusław Chrabota: Jak Polacy budowali Kazachstan na chwałę ZSRR

O kazachskich Polakach nad Wisłą głównie mówiono, ale repatriacji z prawdziwego zdarzenia nie przeprowadzono nigdy. To wciąż cierń, który boli, nigdy do końca nie zabliźniona rana. Wiemy o tym nad Wisłą i tu, w Kazachstanie.
Bogusław Chrabota: Jak Polacy budowali Kazachstan na chwałę ZSRR

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

Ridder to maleńkie miasto u stóp wiecznie zamglonych stoków południowo-zachodniego Ałtaju. W pierwszych dniach października w górach sporo już tu śniegu, a na samo miasto schodzi nocą fala powlekającego kałuże chrząstkim szkliwem mrozu. O świcie, kiedy piszę tę notatkę, miasteczko powoli się budzi. Ostre promienie słońca roztapiają grubą na pół palca warstwę szronu na szybach samochodów. Nad domami zaczynają się pojawiać pierwsze kłęby pary i dymu. Gdzieniegdzie słychać szczekające psy. Na horyzoncie dźwigają się leniwie ku chmurom pokryte gęstym lasem góry. Tu jeszcze niskie, ale całkiem niedaleko wysokie na 4 tys. metrów zlewają się w jeden nieprzenikniony obraz z twardym jak kamień zimowym niebem.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama