Reklama

Jarosław Gwizdak: Kamień, nożyce, papier - o grze państwa z obywatelem

Wciąż mam nadzieję, że w grze państwa z obywatelem, rezultat będzie prosty, czytelny i zrozumiały.
Jarosław Gwizdak: Kamień, nożyce, papier - o grze państwa z obywatelem

Foto: Adobe Stock

Czas domowej kwarantanny to także czas renesansu domowych gier i zabaw. Zabaw z dziećmi, zabaw rodzinnych, gier planszowych czy karcianych. W ocenie tzw. „grywalności" rozrywek (to pojęcie obce, póki co, słownikowi polszczyzny oznaczające satysfakcję z gry) istotne miejsce zajmuje prostota instrukcji i frajda z rywalizacji.

Wysoko grywalna jest zabawa dzieci w każdym wieku w „kamień, nożyce, papier". Trzy symbole pokazuje się dłonią: kamień to pięść, papier - otwarta dłoń, a nożyce to gest cięcia dwoma palcami. Na sygnał prowadzącego lub po odliczeniu przez dwóch graczy, pokazują oni sobie jeden z symboli. Papier wygrywa z kamieniem, kamień z nożycami, te ostatnie przecinają papier. Gra się szybko, wygodnie i czytelnie. Prosto. Wynik widać natychmiast, gołym okiem i bez konieczności analizowania przy użyciu systemu VAR. Można rozgrywać sety, grać do dwóch wygranych z rzędu albo zupełnie inaczej. To zależy od grających, gra nadaje się do wszystkiego.

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama