Reklama

Romantyczne podejście do biznesu

Nigdy nie doprowadziłem do likwidacji żadnej firmy. Unikam też giełdy – mówi Jerzy Starak, właściciel Polpharmy.
Romantyczne podejście do biznesu

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

Reklama

Rz: Chciałby pan, żeby polski biznes wykazywał się większym patriotyzmem?

Jerzy Starak: Wbrew pozorom jest go dużo. Zwłaszcza w ostatnich latach widać, że bardziej doceniamy polską własność. Ja takie podejście miałem od zawsze. W przypadku Polpharmy było podobnie. Jak przejmowałem zakład w Starogardzie Gdańskim, tam był dramat w obszarze tzw. chemii, to jest syntezy substancji farmaceutycznych. Przez trzy lata traciliśmy na tej produkcji po 15 mln dolarów rocznie. W tym czasie byłem namawiany, żeby ją zlikwidować, tak jak zrobiła większość krajowych firm farmaceutycznych. Wbrew tym opiniom postanowiłem utrzymać chemię, także dlatego, że likwidacja oznaczałaby zwolnienia. Po czterech latach restrukturyzacji ten segment przestał notować straty. A później zaczął powoli rosnąć i teraz jest jednym z najbardziej innowacyjnych obszarów w Polpharmie. Biznes wymaga troski, ale przede wszystkim cierpliwości. Kieruję się tym we wszystkich spółkach.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama