Reklama

Czy czeka nas drogowa apokalipsa

Znacie Państwo ten typ pyszałka, który krzyczy: „Ja nie dam rady? Ja? No to patrzcie" – a potem popełnia spektakularne głupstwo? Skacze z ostatniego piętra albo próbuje gołymi rękami zatrzymać byka? Wygląda na to, że w taki właśnie sposób zaczął zachowywać się... resort infrastruktury i budownictwa.
Czy czeka nas drogowa apokalipsa

Foto: 123RF

Reklama

Otóż niedawno ogłosił on, że instytucja państwowa przejmie od prywatnego operatora nadzór nad poborem opłat na drogach. I to zaledwie w ciągu roku! Ustalono nawet, że ma to być Główny Inspektorat Transportu Drogowego (GITD).

Czy to dobrze czy to źle? GITD nie sprawia wrażenia, że jest przygotowany do realizacji tego ambitnego zadania. Świadczą o tym powszechnie znane fakty. Na przykład to, że inspektorat przejmował od miasta stołecznego Warszawy 27 fotoradarów przez niemal pół roku!

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama