Tymczasem w 2019 roku, ostatnim roku przed wybuchem pandemii koronawirusa, w tym samym czasie do szpitali trafiło ok. 100 chorych na grypę (11 zmarło).
W 2020 roku w Izraelu nie stwierdzono żadnej hospitalizacji z powodu grypy. W kraju regularnie obowiązywały wówczas lockdowny, które - prawdopodobnie - wstrzymały transmisję wirusa grypy.
Tyle osób hospitalizowano w Izraelu z powodu grypy w 2020 roku
Większość hospitalizowanych jest zakażonych wirusem A/H3, przed którym chroni dostępna obecnie w Izraelu szczepionka przeciw grypie.
Dr Awiszaj Elis, ordynator oddziału internistycznego w szpitalu w Petach Tikwie mówi, że izraelscy lekarze podejrzewają, iż w rzeczywistości liczba chorych na grypę w Izraelu, wymagających hospitalizacji jest wyższa, ponieważ wiele osób trafiających do szpitali w związku z infekcjami dróg oddechowych nie jest testowanych pod kątem zakażenia grypą.
Czytaj więcej
Uruchomienie akcji bezpłatnych szczepień przeciwko grypie narazi farmaceutów na straty w wysokości 6 mln zł – alarmuje prezes Naczelnej Rady Apteka...
- To znacznie więcej niż zero przypadków w ubiegłym roku i już teraz widzimy, że liczba zakażeń rośnie - mówi dr Elis.
Lekarze obawiają się, że w Izraelu spadł odsetek zaszczepionych przeciw grypie z powodu "zmęczenia szczepieniami" wywołanego koniecznością przyjęcia trzech dawek szczepionki przeciw COVID-19.
Hospitalizowani z powodu gryp są obecnie w Izraelu pacjenci w różnym wieku - dzieci, nastolatki, młodzi dorośli, ale też seniorzy.
Izraelskie Centrum ds. Kontroli i Prewencji Chorób rekomenduje szczepienie przeciw grypie wszystkim mieszkańcom kraju mającym więcej niż 6 miesięcy. Zagrożone ostrym przebiegiem grypy są dzieci poniżej piątego roku życia, osoby powyżej 50. roku życia, a zwłaszcza powyżej 65 roku życia, a także osoby cierpiące na choroby przewlekłe oraz osoby z obniżoną odpornością.
Ministerstwo Zdrowia Izraela podaje, że szczepionkę na grypę można przyjąć wraz ze szczepionką przeciw koronawirusowi.