Tymczasem prezydent Botswany, Mokgweetsi Masisi oświadczył, że zakazy podróżowania wobec obywateli Botswany są "niesprawiedliwe" i "nieusprawiedliwione".

Smith-Lawrence w rozmowie z Reutersem mówiła w rozmowie z Reutersem, że większość z 19 osób w Botswanie zakażonych wariantem Omikron uzyskała już negatywny wynik testu na COVID.

16 z 19 zakażonych wariantem Omikron w Botswanie przechodziło zakażenie bezobjawowo. U trzech pozostałych zakażonych stwierdzono "bardzo, bardzo łagodne" symptomy zakażenia.

Czytaj więcej

Wariant Omikron koronawirusa. Od 1 grudnia nowe obostrzenia w Polsce. "Alertowy pakiet"

25 listopada pierwsze zakażenie nowym wariantem koronawirusa wykryto w RPA, dzień później zakażenie wykryto w Botswanie. Ostatnio Holandia ujawniła, że wykryła pierwsze zakażenie tym wariantem w próbce z 23 listopada. Teraz Smith-Lawrence poinformowała, że zakażenie wariantem Omikron wykryto w Botswanie u jednego z cudzoziemców, który przyjechał do kraju 7 listopada w badaniu próbki pobranej 11 listopada, która potwierdziła zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2 tej osoby.

16

Tyle osób, z 19 zakażonych wariantem Omikron w Botswanie, miało przechodzić infekcję bezobjawowo

Pojawienie się wariantu Omikron pociągnęło za sobą wprowadzenie przez kilka państw Europy i Azji zakazu podróżowania do państw południowej Afryki, w tym Botswany.

Decyzje te potępił prezydent Botswany. Zdaniem Masisego takie kroki były "pospieszne" i "nieusprawiedliwione". 

Masisi podkreślił, że w jego kraju notowany jest "spadek liczby zakażeń i zgonów zakażonych" w ostatnich trzech miesiącach.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

Z kolei Smith-Lawrence mówiła, że 14 z 19 zakażonych w Botswanie wariantem Omikron to cudzoziemcy. Resort zdrowia Botswany ma być w stanie w ciągu 2-3 tygodni ocenić, czy wariant Omikron jest bardziej zakaźny niż poprzednie warianty.