Ministerstwo Finansów przedstawiło swoje stanowisko w sprawie rozliczenia przez pielęgniarki dofinansowania do kształcenia podyplomowego w odpowiedzi na interpelację poselską nr 32382.
Poseł Zbigniew Matuszczak (SLD) napisał, że do jego biura poselskiego wpłynął postulat związków zawodowych, które chcą zwolnienia z podatku od kursów, które finansuje im samorząd zawodowy. Siostry argumentują, że dopłaty są pokrywane ze składek członkowskich, które same wnoszą do izb pielęgniarek i położnych. Są to pieniądze, od których już raz zapłaciły PIT.
Ponadto – zgodnie z art. 21 ust. 1 pkt 90 ustawy o PIT – pracownicy korzystają ze zwolnienia podatkowego na podnoszenie kwalifikacji zawodowych, które opłaca im zakład pracy. Jeśli więc kształcenie finansowane przez pracodawców podlega zwolnieniu, to dlaczego nie zwolnić również kształcenia dofinansowanego przez samorząd.
Ministerstwo odpowiedziało, że zwolnienie świadczeń przyznanych przez pracodawcę jest uzasadnione tym, iż szkolenie inicjowane i prowadzone przez firmę leży najczęściej w jej interesie. Jego celem jest zwykle polepszenie wydajności pracy. W przypadku samorządów zawodowych nie ma zaś podstaw, by wprowadzać podobne preferencje.
Inaczej byłoby, gdyby ustawa o zawodach pielęgniarki i położnej zawierała regulacje pozwalające samorządom zawodowym przekazywać środki na kształcenie pracowników ich pracodawcom. Wówczas to pracodawcy zatrudniający pielęgniarki i położne finansowaliby im świadczenia szkoleniowe, co mieściłoby się w zakresie zwolnienia określonego w art. 21 ust. 1 pkt 90 ustawy o PIT.