Gołym okiem nie widać na nim nic. Ale jeśli umieścimy go pod mikroskopem ujrzymy podmorski widoczek: ryby błazenki wśród ramion ukwiału. Stworzenia są ponad trzy tysiące razy mniejsze niż w rzeczywistości.
Mikroskopijny wydruk wykonany został w Politechnice Federalnej w Zurichu i to najmniejszy tego rodzaju obrazek na świecie. Ma wymiary 0,08 na 0,115 mm. Odległości pomiędzy pikselami wynoszą 500 nanometrów, czyli 0,0005 mm.
Wydruk składa się z trzech warstw kolorystycznych (czerwonej, zielonej i niebieskiej), które utworzyły bogatą gamę kolorów. Szwajcarzy nie użyli jednak zwykłych atramentów, lecz tzw. kropek kwantowych, czyli maleńkich półprzewodników emitujących światło. Barwa światła zależy od wielkości kropki kwantowej, najmniejsze świecą na niebiesko, średnie na zielono, a największe na czerwono. Tyciuteńki wydruk ma rozdzielczość ekranu 25 tys. DPI.
Kwantowe kropki mogą być używane do produkcji wysokiej jakości ekranów. Sony, Samsung i LG już wdrażają tę technologię.