Czasami frustracja mieszkańca kończy się nawet przeprowadzką. Z jakiego powodu? Może to być pobliski supermarket, boisko za płotem, muzykalny sąsiad lub droga szybkiego ruchu.
O tym, co drażni właścicieli nieruchomości,
opowiada Marcin Krasoń z firmy Home Broker:
Znienawidzony stadion
Wiele osób narzeka na sąsiedztwo obiektów sportowych. Nie tylko Stadion Narodowy utrudnia życie sąsiadom – np. w czasie koncertów, meczów i innych dużych imprez.
Okazuje się, że problemem może być nawet niewielki orlik. W ciągu kilku lat wybudowano w Polsce ponad 1,5 tys. takich obiektów, do tego dochodzą boiska przyszkolne. Okazuje się, że problemem dla mieszkańców, których działki bezpośrednio przylegają do boiska, są m.in. wpadająca do ogródka piłka, reflektory świecące w okna lub na taras oraz sam hałas związany z uprawianiem sportu.