Oszczędności dla jednej rodziny to nieco ponad 5 tys. zł – szacuje PFR Nieruchomości, spółka zarządzająca Funduszem Mieszkań dla Rozwoju (rynkowa część rządowego programu mieszkaniowego). Jak podkreśla Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju, waloryzowana nie będzie też wpłacana przez najemców kaucja.
- A dodatkowym wsparciem będzie zwrot kaucji w wysokości jednomiesięcznego czynszu – zapowiada prezes PFR. – Dotyczy to wszystkich najemców osiedli Funduszu Mieszkań dla Rozwoju. Najemca zaoszczędzi średnio dodatkowe 1,5 tys. zł – dodaje.
Szacowane koszty, jakie poniesie fundusz, to ok. 50 mln zł (z czego ok. 30 mln zł z tytułu zamrożenia stawek najmu na dzisiejszym poziomie).
Wojciech Caruk, prezes PRF Nieruchomości, podaje, że średni czynsz za 50-metrowe mieszkanie w zasobach Funduszu Mieszkań dla Rozwoju wynosi niespełna 1,5 tys. zł miesięcznie. – Czynsz jest o ok. 20 proc. niższy niż za mieszkania oferowane na rynku komercyjnym – szacuje.
Wszystkie inwestycje finansowane ze środków Funduszu Mieszkań dla Rozwoju są objęte dopłatami do czynszów w ramach programu „Mieszkanie na start", który został uruchomiony w 2019 roku.