Reklama

Zamiast ochroniarza szlaban i kamery telewizyjne

Właściciele budynków próbują zastępować pracowników „techniką".

Aktualizacja: 07.07.2017 09:57 Publikacja: 07.07.2017 09:41

Na obniżenie części kosztów eksploatacyjnych pozwalają nowoczesne technologie i zielone rozwiązania.

Na obniżenie części kosztów eksploatacyjnych pozwalają nowoczesne technologie i zielone rozwiązania.

Foto: Fotolia

Na rynku biurowym wciąż rządzą najemcy. Deweloperzy dwoją się i troją, by ich przyciągnąć do swoich budynków. Finansują firmom przeprowadzki, oferują darmowe miejsca postojowe, urządzają wnętrza zgodnie z wytycznymi. Obiecują też tzw. wakacje czynszowe, czyli czasowe zwolnienie z opłaty za wynajem. Najemcy muszą jednak radzić sobie z rosnącymi kosztami eksploatacyjnymi.

Inteligentna analiza obrazu

Opłaty wzięła pod lupę firma doradcza Knight Frank. Z jej najnowszych analiz wynika, że media stanowią aż 35 proc. kosztów eksploatacyjnych (badano opłaty obowiązujące od 2011 do 2016 roku). Obsługa techniczna to 12 proc., zarządzanie nieruchomością – 6 proc., sprzątanie powierzchni wspólnych – 5 proc., a ochrona i recepcja – 9 proc. Podatek od nieruchomości to 14 proc., użytkowanie wieczyste – 7 proc. Magdalena Oksańska, dyrektor z Knight Frank, zwraca uwagę na koszty ochrony i sprzątania.

– W 2016 roku wprowadzono tzw. ozusowanie umów-zleceń. Od stycznia 2017 roku wzrosło minimalne wynagrodzenie, a do 13 zł została podniesiona minimalna stawka za godzinę pracy – przypomina Oksańska. – Przełożyło się to na koszty ochrony. W 2016 roku wzrosły one o 13 proc. w stosunku do 2015 roku, a od stycznia tego roku zwiększyły się o 20–40 proc.

Za sprzątanie trzeba płacić więcej nawet o 15 proc. – Tak duże podwyżki spowodowały, że właściciele budynków próbują zastępować pracowników „techniką". To dodatkowe szlabany, bramki, kamery telewizji przemysłowej – opowiada Magdalena Oksańska. – Rozwiązanie problemu zaproponowały też profesjonalne firmy ochroniarskie. Oferują tzw. inteligentną analizę obrazu, dzięki czemu można ograniczyć liczbę pracowników ochrony. To nowatorskie rozwiązanie jest na razie w fazie koncepcyjnej, a oparte zostało na najnowszych technologiach i doświadczeniach globalnych firm na rynkach zagranicznych – wyjaśnia. Inteligentna analiza obrazu pozwoli m.in. wykryć porzucone w budynku przedmioty. Alarm włączy się także wtedy, gdy przekroczona zostanie wyznaczona granica.

Łukasz Żelezik, dyrektor w dziale powierzchni biurowych w Colliers International, zauważa z kolei, że wysokość opłat eksploatacyjnych zależy także od formy własności działki, stanu instalacji klimatyzacyjno-wentylacyjnych.

Reklama
Reklama

– Warto obserwować najnowsze trendy w zarządzaniu instalacjami i szukać korzyści skali, na przykład przy zakupie energii i innych usług. Warto zadbać, aby opłaty eksploatacyjne były na stałym poziomie przez kilka lat albo nawet miały tendencję spadkową, co jednak nie jest łatwym zadaniem – mówi dyrektor z Colliers International. – Na pewno jest szansa, że uda się zaoszczędzić na tych opłatach, które można negocjować. Trzeba jednak pamiętać, że zbyt niskie stawki mogą się odbić na jakości usług – przestrzega.

Maksymilian Sobczak, ekspert Nuvalu Polska, dopowiada, że koszty eksploatacyjne są zawsze rozliczane metodą tzw. open book.

– Najemca zna składowe opłat i widzi, jak się zmieniają w czasie – wyjaśnia. – Na obniżenie części kosztów pozwalają nowoczesne technologie i zielone rozwiązania. Najlepiej postawić na odpowiednie rozwiązania już na etapie projektowania i budowy biurowca. Nowe budynki mają przewagę na starszymi. Podstawowe metody obniżenia kosztów to m.in. oświetlenie LED, systemy osłony przeciwsłonecznej, energooszczędne windy, wykorzystanie wody szarej i deszczowej, alternatywne źródła energii – wylicza.

Tańsze obrzeża

Negocjować można czynsze, czyli podstawowe opłaty za wynajem biura. Jak mówi Łukasz Żelezik, stawki najmu za powierzchnie biurowe zależą m.in. od lokalizacji budynku w poszczególnych dzielnicach miasta. Najtaniej jest na peryferiach. – Na rynkach regionalnych nie ma jednak tak dużych różnic pomiędzy dzielnicami jak np. pomiędzy ścisłym centrum Warszawy a obrzeżami miasta – zwraca uwagę.

W centralnych lokalizacjach stolicy czynsz nominalny za mkw. biura to ok. 20–23 euro. Najem nowych biur w innych dzielnicach kosztuje 12–13,5 euro za mkw. – W ostatnim czasie notujemy spadek stawek, na co wpływ ma dość wysoki poziom pustostanów i rosnąca podaż – wyjaśnia Łukasz Żelezik. – Szansę na uzyskanie wyższego czynszu mają atrakcyjne architektonicznie biura z ciekawą ekspozycją. Nieruchomości z tarasami, atriami szybko znajdują najemców, którzy podpisują umowy typu pre-let, zanim jeszcze budynek uzyska pozwolenie na użytkowanie – podkreśla dyrektor.

Przyznaje, że właściciele istniejących budynków muszą mocno zabiegać o najemców poprzez różnorakie pakiety zachęt. – Inaczej jest w miastach regionalnych, które wciąż się rozwijają. W przeciwieństwie do dzielnic Warszawy nie ma tam tak silnej presji na obniżki czynszów – zauważa dyrektor z Colliersa. – We Wrocławiu, gdzie utrzymuje się duży popyt na powierzchnie biurowe, czynsze wahają się od 13 do 15 euro za mkw.

Reklama
Reklama

W mniej biznesowych dzielnicach nie ma dwukrotnej różnicy w porównaniu z centrum, tak jak jest w stolicy. W Krakowie zaś wzrost pustostanów przekłada się na obniżkę czynszów – mówi.

Na jakie rabaty można liczyć, wynajmując biuro? Maksymilian Sobczak szacuje, że można wynegocjować 10–20 proc. – Stawki bardziej zależą od lokalizacji niż od wieku budynku. Są oczywiście starsze biurowce klasy B, w których czynsze znacznie odbiegają od stawek obowiązujących w okolicy – zauważa.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: a.gawronska@rp.pl

Nieruchomości
Mieszkanie z pierwszej czy drugiej ręki. Co wybierają klienci?
Nieruchomości
Dobry finisz deweloperów
Nieruchomości
Czy wynajem mieszkań na doby wciąż da zarobić
Nieruchomości
Rynek deweloperski. „Wojna cenowa jeszcze potrwa”
Nieruchomości
Sprzedaż mieszkania. Jaka prowizja dla pośrednika
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama