RMF FM informuje, iż Andrzej Waltz poprosił komisję weryfikacyjną o numer konta, na który ma przelać pieniądze. Zaskarży jednocześnie decyzję komisji do sądu. Pismo o podobnej treści przesłała też córka prezydent Warszawy - Dominika Waltz-Komierowska. 

Informację o zwrocie 5 mln zł przez Andrzeja Waltza potwierdził na Twitterze przewodniczący komisji weryfikacyjnej, Patryk Jaki.

Podczas czwartkowej konferencji prasowej rzecznik komisji weryfikacyjnej Sebastian Kaleta zapowiedział, iż środki zwrócone przez Waltzów zostaną przeznaczone na wypłatę m.in. odszkodowań dla mieszkańców, którzy byli poszkodowani reprywatyzacją Noakowskiego 16.

Przypomnijmy, iż Komisja weryfikacyjna uznała w grudniu, że decyzja reprywatyzacyjna z 2003 r. ws. Noakowskiego 16, została podjęta z naruszeniem prawa. Komisja zdecydowała o nałożeniu na beneficjentów reprywatyzacji obowiązku zwrotu równowartości nienależnego świadczenia w wysokości ponad 15 mln zł.

Przed wojną właścicielami Noakowskiego 16 były osoby pochodzenia żydowskiego, które zginęły w czasie II wojny światowej. W 1945 r. Leon Kalinowski, wraz z Leszkiem Wiśniewskim i Janem Wierzbickim, zaczął posługiwać się w warszawskich urzędach antydatowanym na czas sprzed wojny pełnomocnictwem właścicieli do dysponowania przez niego ich nieruchomością; miał on sfałszować akt notarialny i wypisy z niego. Dzięki temu Kalinowski sprzedał kamienicę Romanowi Kępskiemu (wujowi Andrzeja Waltza) i Zygmuntowi Szczechowiczowi. Potem okazało się, że wojnę przeżyła Maria Oppenheim, żona jednego z dawnych właścicieli, która wykazała oszustwo. Pod koniec lat 40. Kalinowski został skazany na więzienie. Sąd unieważnił też wtedy pełnomocnictwa, którymi się posługiwał.

Po wydaniu "dekretu Bieruta", Kępski i Szczechowicz wszczęli - jako pokrzywdzeni przez dekret - postępowanie o ustanowienie prawa własności czasowej gruntu pod kamienicą, czego odmówiono im w 1952 r. W 2001 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło orzeczenie z 1952 r. W 2003 r. prezydent m.st. Warszawy ustanowił prawo użytkowania wieczystego nieruchomości na rzecz kilkunastu spadkobierców Kępskiego i Szczechowicza, w tym - Andrzeja Waltza i jego córki. W 2007 r. 91 proc. udziału kamienicy nabyła od nich Fenix Group. Według mediów, rodzina Gronkiewicz-Waltz miała na tym zarobić 5 mln zł.