Reklama

Eklektyczny dom z ozdobnym fryzem

Kamienice z duszą - ul. Kępna 15 w Warszawie

Aktualizacja: 09.08.2018 20:55 Publikacja: 09.08.2018 20:14

W budynku na warszawskiej Pradze szczęśliwie zachowała się pełna dekoracja z XIX wieku.

W budynku na warszawskiej Pradze szczęśliwie zachowała się pełna dekoracja z XIX wieku.

Foto: materiały prasowe

W zniesiona w 1897 roku dwupiętrowa kamienica warszawska pod adresem Kępna 15 do dziś zachwycająca bogactwem i różnorodnością artystycznego wykończenia budowana była specjalnie dla Ludwika Karola Manitiusa, przemysłowca, człowieka interesu, syna ewangelickiego biskupa Karola Gustawa. Potomek duchownego wykształcił się na inżyniera chemii i został właścicielem kilku dobrze prosperujących emalierni w Warszawie.

Jego firma zajmowała się przede wszystkim emaliowaniem naczyń i garnków, dzięki tej technice trwałość narzędzi kuchennych była dłuższa, a przyrządzanie posiłków bardziej higieniczne. Emalia przyniosła chemikowi majątek – kamienica była dla niego formą inwestycji.

Dobre sąsiedztwo

Dekorując budynek, właściciel zdecydował się użyć ozdobnego fryzu na elewacji frontowej, symbolicznie przedstawiającego jego profesję – młot i obcęgi otoczone wieńcem roślinnym. Dekorowanie kamienic symbolami ukazującymi rzemiosło inwestora było praktyką popularną w Europie od wieków. W warszawskiej kamienicy utrzymanej w eklektycznym stylu, zachowały się także inne ciekawe elementy świadczące o stosowaniu tzw. symboliki osobistej. Na skraju wydatnego gzymsu wieńczącego fasadę widzimy dwie splecione litery M i R, będące inicjałami nazwisk Manitiusa i jego żony z domu Rozmanith – pokazane na tle liści akantu. Podobny element ozdobny zastosowano w dekoracjach głównej klatki schodowej.

Nie znamy dziś imienia twórcy eklektycznej kamienicy przy ulicy Kępnej 15. W budynku widać kompletny i spójny program artystyczny autora projektu. Dom zbudowany na planie litery C posiada interesujący wystrój zewnętrzny: górne kondygnacje podzielone zdobionymi pilastrami na 13-osiową fasadę, z rzadko spotykaną oprawą okien oraz wspomnianym wydatnym gzymsem. Zastosowane we właściwych proporcjach pilastry toskańskie dodają kamienicy cech estetyki neorenesansu, natomiast smukłe, wyokrąglone balkonowe tralki z piaskowca przywołują skojarzenia z neobarokiem. Tak dobrze zachowana dekoracja na historycznej fasadzie to rzadkość w Warszawie. W kamienicy szczęśliwie zachowała się pełna dekoracja z XIX wieku.

Bogate zdobienia domu Manitiusa tłumaczy po części przeznaczenie obiektu. Reprezentacyjna czynszówka od początku była przygotowywana dla zamożnych kupców i urzędników, gotowych płacić za wysoki standard apartamentów i wrażenia estetyczne. Kamienica na Pradze posiadała trzy klatki schodowe: główną, najbardziej dekoracyjną, z żeliwnymi balustradami pokrytymi roślinnymi wzorami i bogato zdobionymi elementami nad drzwiami z monogramami właścicieli.

Reklama
Reklama

Na każdym piętrze zaplanowano tutaj półkoliste wnęki, z dekoracją w duchu renesansu, w których wystawiano rzeźby. Pozostałe dwie klatki boczne posiadały skromniejszy wystrój, ograniczony do drewnianej balustrady i profilowanych stopni.

Atutem kamienicy była lokalizacja. Kępna – jedna z najstarszych ulic Pragi – znajduje się blisko Targowej i Jagiellońskiej. Już w XIX wieku była dobrze skomunikowana z całą dzielnicą. Dzięki bocznemu położeniu ulica ta była bardziej zaciszna niż główne arterie.

Znajdująca się niedaleko Wisły i Portu Praskiego ulica Kępna nazwę zawdzięcza po części piaszczystym wyspom na rzece, nazywanych kępami. Ale jej dźwięczna nazwa kojarzy się także z Saską Kępą. Dawniej w okolicach tej ulicy istniał most przerzucony nad fragmentem Wisły, który należało pokonać, aby znaleźć się na Saskiej Kępie – nie zachowały się po nim materialne ślady. Transport z ulicy Kępnej na Kępę na pewno jednak istniał, o czym zaświadczają źródła pisane.

„Dziś Saska Kępa jest jedną z najmilszych miejscowości zabawy dla średnich i niższych klas warszawskiego ludku. Komunikacja z Kępą odbywa się albo lądem, albo przez most nad łachą od strony Pragi", wspomina drukowany przewodnik po Warszawie wydany w 1881 roku. Wspomniana w opisie łacha to niewielka odnoga rzeki lub dawne jej koryto zawierające jeszcze wodę i tworzące płytki akwen. Przeprawa przez łachę na Wiśle z wielkomiejskiej Pragi-Północ przez most na Saską Kępę następowała w okolicy ulicy Kępnej. Sąsiadująca z Pragą Saska Kępa była wówczas sielską wsią należącą do gminy Wawer. „Jest to uroczy zakątek, pełen zieleni, owocowych drzew, słońca i wilgoci", wspomina przewodnik, zachęcając do podróży.

W czasach II Rzeczypospolitej kamienica Kępna 15 pozostawała prestiżowym adresem na mapie Warszawy. W budynku mieszkał należący do rodziny Edward Manitius, wytwórca zabawek i wyrobów złotniczych. W murach działała buchalteria, czyli zakład księgowy, a także biura Fabryki Wyrobów Gumowych Orawski i S-ka (hale produkcyjne znajdowały się w Rembertowie). W sąsiedniej kamienicy Tomasza Trzcińskiego pod dzisiejszym adresem Kępna 17 działała ciesząca się dobrą renomą warszawska szkoła żeńska. Założycielką pensji dla panien, którą z czasem przekształcono w gimnazjum, była Zofia Łabusiewicz. Dziś na budynku znajduje się wmurowana tablica poświęcona jej życiu.

„Gdzie były najładniejsze dziewczyny w dawnych latach? Każdy rodowity prażanin, dziś być może już pradziadek, odpowie, że te od Rzeszotarskiej z ulicy Konopackiej i te od Łabusiewicz z ulicy Kępnej. Dwie najstarsze praskie żeńskie szkoły prywatne cieszyły się znakomitą opinią", wspomina Paweł Elsztein, warszawiak z rocznika 1922. Wspomnienia wiekowych mieszkańców praskich ulic: Targowej, Jagiellońskiej, Wrzesińskiej, Zamoyskiego, Kępnej i wielu innych, nagrywane są przez wolontariuszy Muzeum Warszawskiej Pragi, w ten sposób tworzona jest kolekcja Archiwum Historii Mówionej. Muzeum zostało otwarte w 2015 roku w kamienicy pod adresem Targowa 50/52, kilka kroków od kamienic przy ulicy Kępnej 15 i 17.

Reklama
Reklama

Powrót do świetności

„Podczas drugiej wojny światowej ulica uniknęła zniszczeń, natomiast po jej zakończeniu skomunalizowane kamienice uległy z czasem daleko posuniętej degradacji", stwierdza Jarosław Zieliński, autor monumentalnej monografii „Atlas dawnej architektury ulic i placów Warszawy". Działania wojenne prowadzone w 1939 roku, a później w trakcie Powstania Warszawskiego i bezpośrednio po jego zakończeniu, szczęśliwie ominęły ulicę Kępną.

Bezpośrednio po wojnie dawna kamienica Ludwika Karola Manitiusa była w bardzo dobrym stanie. Upaństwowienie obiektu oraz parcelacja apartamentów na mniejsze mieszkania oraz ich odgórny przydział nowym lokatorom sprawiły, że stan techniczny budynku się pogorszył. W 1989 roku dom był zrujnowany bardziej niż w 1945.

Los 120-letniej kamienicy należącej do najpiękniejszych i najlepiej zachowanych praskich czynszówek odmienił na lepsze prywatny inwestor Fenix Group.

W 2015 roku rozpoczęto prace remontowe, które sprawiły, że warszawskiej kamienicy z historią przywrócono dawną świetność i utracony po wojnie splendor. Zadbano o odrestaurowanie fasady z wielką dbałością o zachowane detale. Wewnątrz budynku przeprowadzono renowację oryginalnych drzwi, sztukaterii na klatkach schodowych, stiukowych supraport oraz półokrągłych wnęk. Wymieniono instalacje elektryczne, dostosowując standard budynku do wymogów XXI wieku. Odnawiając wnętrza, korzystano z wyrobów niewielkich manufaktur z całej Polski. ©?

Nieruchomości
Rejestr Cen Nieruchomości otwarty. Rynek bardziej przejrzysty, ale są hamulce
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama