Reklama
Rozwiń
Reklama

Deweloperzy sprzedali więcej niż chcieli

Ostatni kwartał minionego roku rozkręcił deweloperom obroty biur sprzedaży mieszkań i zaostrzył ich apetyty na bieżący rok.

Publikacja: 13.01.2015 08:31

Słodowiec Park - inwestycja w Warszawie

Słodowiec Park - inwestycja w Warszawie

Foto: Materiały Inwestora

Siedem największych spółek deweloperskich notowanych na głównym rynku GPW sprzedało w ubiegłym roku prawie 10 tys. mieszkań, czyli 3 tys. więcej niż w 2013 r. Spółki liczą, że uzyskają w 2015 r. co najmniej tak dobre wyniki przedsprzedaży jak w 2014 r.

Popyt ma się utrzymać

Ubiegłoroczna koniunktura na pierwotnym rynku mieszkań okazała się lepsza od deweloperskich planów. Przedstawiciele spółki Marvipol w styczniu 2014 r. obliczali, że sprzedadzą w całym roku ok. 600 lokali, a podpisali 760 umów przedwstępnych. Niekwestionowany lider – Grupa Robyg – zakontraktowała ponad 2,1 tys. mieszkań, a liczyła, że sprzeda ok. 2 tys. Jak podaje Oskar Kazanelson, przewodniczący rady nadzorczej Robygu, jeśli utrzymają się dotychczasowe trendy, spółka w kolejnych latach chce sprzedawać po 2,1–2,3 lokali rocznie,

– Popyt powinien się utrzymywać na wysokim poziomie. Polska jest wciąż rynkiem chłonnym. Obecna sytuacja makroekonomiczna to bardzo dobry moment na podejmowanie decyzji o nabyciu lokum, m.in. ze względu na niską inflację i zmniejszające się bezrobocie – przekonuje Kazanelson.

Ogromny skok sprzedaży zanotował Budimex Nieruchomości, osiągając w 2014 r. wynik prawie 1,9 tys. umów, czyli prawie 130 proc. więcej niż w 2013 r. (ok. 740 lokali). Dom Development zanotowała ok. 20-proc. wzrost sprzedaży: z 1,6 tys. mieszkań w 2013 r. do 1,9 tys. lokali w 2014 r. Spółka wierzy w utrzymanie się dobrego popytu.

– Rekordowo niskie stopy procentowe zachęcają do kupowania lokali – uważa Jarosław Szanajca, prezes Dom Development.

Reklama
Reklama

Wyjątkowy okazał się ostatni kwartał 2014 r. – wówczas rekordziści podpisali po pół tysiąca umów. Na tak szybkie tempo sprzedaży bez wątpienia wpłynęła możliwość kredytowania transakcji na starych warunkach, czyli przy co najmniej 5-proc. wkładzie własnym.

Pojawiają się głosy, że w pierwszych miesiącach br. popyt na lokale okrzepnie, a potem nawet wzrośnie.

– Duży ruch pod koniec ubiegłego roku świadczył o tym, że wiele osób starało się nabyć mieszkanie przed podniesieniem wymogu wkładu własnego do 10 proc. ceny mieszkania. W drugim kwartale spodziewam się powrotu do zakupów na poziomie roku 2014 – prognozuje Jacek Bielecki, dyrektor ds. jakości w Marvipolu.

Nowe projekty

Obecnie według szacunków analityków w największych polskich miastach na klientów czeka ponad 50 tys. lokali i już widać lekką przewagę podaży nad popytem. Ale przy tak dobrych wynikach sprzedaży za miniony rok trudno się spodziewać, by oferta deweloperów nie była zasilana kolejnymi inwestycjami. Dlatego każda spółka z  grona największych graczy zapowiada utrzymanie bieżącej oferty na poziomie od 1 do 2 tys. lokali.

Ponieważ ruch w biurach sprzedaży był duży, część spółek już w ubiegłym roku zdecydowała się na zwiększenie zatrudnienia w tych biurach. Wszystko wskazuje na to, że trend ten będzie się utrzymany w tym roku.

Budimex Nieruchomości, wprowadzając na rynek w 2014 r. w Krakowie ponad 1,3 tys. lokali, już zwiększył liczbę sprzedawców w swych krakowskich biurach. Grupa Robyg, rozpoczynając inwestycję, otwiera przy niej punkt sprzedaży.

Reklama
Reklama

– Oczywiście oznacza to także wzrost kosztów dla Robygu, jednak zarówno kontrola tych kosztów, jak i zauważalny wzrost skali działalności sprawiają, że rentowność spółki pozostaje na satysfakcjonującym poziomie – zapewnia Oskar Kazanelson.

Niektóre firmy, biorąc pod uwagę stabilizację cen mieszkań i wzrost kosztów budowy (droższe działki, wyższe stawki wykonawców), stawiają na oszczędności, chcąc uzyskać w ten sposób wyższą marżę. Dla przykładu: LC. Corp sprzedaje lokale w centralnych biurach w danym mieście, rezygnując jednak ze stacjonarnych punktów sprzedaży przy swych nowych inwestycjach.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki

d.kaczynska@rp.pl

Nieruchomości
Prezes Develii: w dużych miastach popyt na mieszkania będzie silny co najmniej 10-15 lat
Nieruchomości
Śląsk przyciąga biznes. Są tu wielcy gracze
Nieruchomości
Bogaci Polscy inwestują coraz więcej w nieruchomości komercyjne. Ale to za mało
Nieruchomości
Rynek mieszkań coraz bardziej posegmentowany. Walka na ceny
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama