- Analitycy serwisu Comperia.pl badają zmiany poziomu całkowitego zadłużenia pozostającego do spłaty dla kredytów hipotecznych w wysokości 300 tys. zł, zaciągniętych na 30 lat w złotych, euro i CHF. Przyjęli, że zobowiązania zaciągane były na początku 2006, 2007, 2008 i 2009 roku.
– Druga połowa grudnia 2014 r. i I połowa stycznia 2015 r. były fatalnym czasem dla osób posiadających walutowe kredyty hipoteczne. Jeszcze w środę 14 stycznia banki w Polsce średnio sprzedawały franki po 3,7 zł, dzień później po 4,28 zł, a w piątek już po 4,52 zł – przypomina Mikołaj Fidziński, analityk Comperii.pl.
- Indeks zadłużenia bierze pod uwagę średni kurs euro oraz franka z całego analizowanego okresu: czyli z drugiej połowy grudnia 2014 r. i z pierwszej połowy stycznia 2015 r. Z tego powodu gwałtowny wzrost kursu CHF 15 stycznia br. miał ograniczony wpływ na odczyty styczniowego indeksu.
- Średnio w całym badanym okresie banki sprzedawały franki szwajcarskie po kursie 3,78 zł, a euro po 4,41 zł. To odczyty kolejno o 17 gr i 8 gr wyższe niż w grudniu 2014 r.
- Takie osłabienie się złotego wpłynęło bardzo negatywnie na poziom przeliczonego na złote zadłużenia z tytułu kredytów walutowych. Dla badanych zobowiązań w euro saldo zadłużenia wzrosło o ok. 4–4,5 tys. zł, dla kredytów we frankach aż o ok. 15–18 tys. zł.