Trudno oczekiwać, że kupujący dom będzie sam chodził po dachu i sprawdzał każdy metr kwadratowy jego powierzchni. Tu potrzeba fachowca. Nabywca domu powinien jednak spytać sprzedającego o materiały użyte do budowy, izolację, ewentualne remonty, a także przyjrzeć się, czy na elewacji nie ma rażących śladów niepoprawnego odprowadzania wody deszczowej.
Na co zwracać uwagę, oglądając dom?
Radzi Marek Zając z firmy Bolix:
- Ściany domy na ogół od razu przykuwają naszą uwagę, zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz budynku. A do sprawdzenia mamy tu sporo: czy nie odpada tynk, czy nie ma pęknięć, czy nie widać śladów glonów i grzybów?
Jeśli elewację pokrywa ocieplenie, warto też wychwycić ewentualne niedoskonałości związane z niepoprawnym montażem, które mogą pojawić się np. w strefach narożnych czy przy otworach okiennych. Czasem w takim miejscu możemy dojrzeć nawet odkryte, poszczególne warstwy termoizolacji. Skorzystajmy z tego, by np. ocenić grubość styropianu.
Pamiętajmy, że na ocieplenie składa się cały zestaw, dopasowanych do siebie materiałów, takich jak styropian lub wełna mineralna, specjalistyczne kleje, siatki zbrojące, specjalistyczne tynki albo farby elewacyjne.