Hensol Estate w Kirkcudbrightshire został wystawiony na sprzedaż za 4,25 mln funtów czyli około 20 mln złotych. Posiadłość należała do zapalonego myśliwego i odkrywcy Richard Cuninghame, który na jednym z polowań w Afryce ocalił życie Roosevelta.
Były prezydent USA został zaatakowany przez rozwścieczonego hipopotama. Podczas safari w Kenii, Kongu Belgijskim i Sudanie grupa myśliwych dokonała prawdziwej rzezi zabijając w sumie 11,4 tys, zwierząt.
Cuninghame odziedziczył zamek po bezdzietnym wuju i mieszkał w nim do swej śmierci w 1925 roku. Przodkowie sir Richarda zbili fortunę na handlu tytoniem z Ameryką.
Cała posiadłość ma powierzchnię ponad 400 hektarów powierzchni i poza zamkiem znajdują się na niej farma, pięć domków a raczej wiejskich chat, rezerwat naturalny i tereny łowieckie. Przez teren posiadłości przepływa rzeczka Dee a wokół domu jest zadbany ogród, kort tenisowy, zegar słoneczny oraz domek letni. Obok znajduje się też malowniczy Loch Ken. Sporą cześć posiadłości porasta naturalny las.
Główny dom składa się z części reprezentacyjnej na parterze oraz mieszkalnej na pietrze.
Na pierwszym poziomie jest sala balowa, salon, salon kominkowy, kuchnia, jadalnia, biblioteka i pomieszczenia gospodarcze w tym "pokój lodowy", który pełnił rolę chłodziarki przed wynalezieniem lodówek. Jest też ogród zimowy oraz spora piwnica na wino.
Na piętrze jest 10 sypialni i cztery łazienki oraz liczne garderoby.
Ostatnią właścicielka zamku, który powstał na przełomie XVII i XVIII wieku, była lady Catherine Henderson, wdowy po admirale Nigelu Hendersonie.