"Obrażenia jednoznacznie wskazują, że została zabita przez człowieka" - informują pracownicy fokarium.

Dwa tygodnie temu zwierzę wypuszczono do Bałtyku. Pracownicy fokarium zapewniają, że mimo iż spędziła dwa miesiące z ludźmi, wobec ludzi pozostawała nieufna "co wskazywało, że poradzi sobie w naturze".

29 maja ciało foki znaleziono na plaży. Zwierzę miało "zdruzgotaną czaszkę" co jednoznacznie wskazywało, że padło ofiarą człowieka.

Sprawa została zgłoszona na policję, poinformowano o niej także Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Gdańsku.

To drugi w ostatnich dniach przypadek znalezienia martwej foki na polskiej plaży. 26 maja w Gdyni na plaży znaleziono dwie młode foki - na szyjach miały pętle, do których ktoś przywiązał cegły. Policja szuka osób, które zabiły zwierzęta - grozi im za to do trzech lat wolności.