Dąbski, do którego należało 75 proc. TV Puls, przejął od oo. franciszkanów 25 proc. jej udziałów. – Wartość stacji wyceniam na 100 mln zł, ale nie chciałbym mówić o cenie zapłaconej za udziały. To poufne informacje – mówi „Rzeczpospolitej”.

[wyimek][srodtytul]100 mln zł[/srodtytul] na tyle właściciel wycenia Telewizję Puls[/wyimek]

TV Puls nie będzie już realizowała zadań misyjnych. Wszystkie materiały o treściach religijnych i misyjnych będzie można obejrzeć na stronie [link=http://www.franciszkanie-warszawa.pl]www.franciszkanie-warszawa.pl[/link].

– Czekaliśmy na oferty, ale rozmowy się przedłużały, a stacja musi iść do przodu. Nie chcemy być krytykowani za każdy odrobinę mocniejszy program ani wstrzymywać wykonywania misji przez oo. franciszkanów. Stacją wciąż interesuje się dwóch inwestorów, jeden polski, jeden zza granicy, obaj działają w branży medialnej – mówi Dąbski. Wciąż możliwy jest też giełdowy debiut TV Puls.

– Ewentualne decyzje w tej sprawie zapadną w kwietniu lub maju. Mamy już firmę, która gotowa byłaby nas przeprowadzić przez ten proces. Nie jesteśmy zmuszeni do poszukiwania inwestora – zapewnia.

Jak podaje, 2009 r. stacja zamknęła zyskiem netto przy przychodach poniżej 10 mln euro. W listopadzie i grudniu odnotowała zysk operacyjny. – Mam nadzieję, że cały ten rok zamknie na operacyjnym plusie – deklaruje Dąbski, który nie wyklucza, że odsprzeda swoje udziały, jeśli znajdzie na nie satysfakcjonującego nabywcę.

TV Puls ma zagwarantowane miejsce na cyfrowym multipleksie naziemnej telewizji, na potrzeby której może też uruchomić kanał dziecięcy TV Puls Kids.