To kolejny etap globalnej ekspansji amerykańskiego koncernu, który w ciągu najbliższych dwóch lat ma zamiar być obecny na pona 150 rynkach na całym świecie - wynika z planów przedstawionych przez kierownictwo firmy.

Pod koniec stycznia Netflix poinformował o wzroście zysku netto za czwarty kwartał o 72 proc. do 83,4 mln dolarów. Obroty firmy, która poza udostępnianiem filmów zajęła się także własną produkcją, w czwartym kwartale wzrosły o jedną czwarta do 1,5 mld dolarów.  Dzięki szybkiemu przyrostowi liczby stałych abonentów z 4,3 mln do 57,4 mln na całym świecie - koncern prognozuje przebicie zakładanego wyniku rocznego.

Netflix  to największa internetowa wypożyczalnia filmów DVD na świecie. Oferuje za stałą opłatą wypożyczanie filmów poprzez media strumieniowe, m.in. w krajach obu Ameryk, Wielkiej Brytanii, Austrii, Szwajcarii, Luksemburgu, Irlandii, Szwecji, Danii, Norwegii, Francji, Finlandii i Holandii, Niemczech, a od marca tego roku będzie dostępna także w Australii i Nowej Zelandii. W USA filmy z Netflixa można zamawiać także droga pocztową.

Od niedawna koncern zajmuje się także własną produkcja filmowa, m.in. serialu "House of Cards".