Główną postacią przedstawienia jest wędrowny bajarz, jakich w dawnej Anglii było wielu, Bard Szortbred (nazwisko jest aluzją do tradycyjnego angielskiego kruchego ciastka). Bard Szortbred przemierza świat ze swym niewielkim teatrzykiem, w którym przedstawia baśnie.

Reżyser o spektaklu:

To jest moja pierwsza teatralna przygoda z Martą Guśniowską, której twórczość bardzo cenię i podziwiam. To też jest po dłuższym czasie moja kolejna przygoda z klasycznymi lalkami, na których się wychowałem. No i od roku 2006 już czwarta przygoda z zespołem teatru Lalka, z którym bardzo lubię pracować.

Temat tradycyjnych baśni angielskich nie jest dla mnie zupełnie nowy, kiedyś go dosyć obszernie eksplorowałem w swoim Teatrze DRAK w Czechach. Lubię surowość, szczerość i prosty humor, który jest typowy dla angielskiej tradycji ludowej i który, moim zdaniem, wyraźnie wpłynął na moją inną pasję - brytyjski bigbeat. Dlatego chciałbym, żeby powstał spektakl zarówno poetycki, jak i ostry, trochę jak Beatelsi i Roling Stonesi, lubię takie nieprawdopodobne połączenia.

Przedstawienie dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury. Projekt współfinansuje Biuro Kultury m.st. Warszawy.

- „Rzeczpospolita" jest patronem medialnym wydarzenia