Mnóstwo pracy, mnóstwo życzeń i mnóstwo zabawy. A przy każdej nadarzającej się okazji w naszej dłoni pojawia się kieliszek wina (lub innego alkoholu).
Nawet jeśli każdego wieczoru nie kończysz w stanie ciężkiego upojenia alkoholowego, możesz w końcu zacząć cierpieć na "skumulowanego kaca". Organizm nie nadąża z trawieniem alkoholu i zaczyna go kumulować. W konsekwencji nie trzeźwiejesz.
Alkohol działa także jak delikatny depresant i ma nie najlepszy wpływ na wątrobę. Powoduje także duże wahania poziomu serotoniny.
Na początek: coś, co wspomoże trawienie i udzieli wsparcia wątrobie. Serwatka wspomaga oczyszczanie wątroby. Ekstrakty z karczocha wzmagają produkcję enzymów trawiennych w żołądku.
Warto zapytać w aptece o ziołowe środki na wątrobę - są niedrogie i łagodne dla żołądka. Można wspomóc się także herbatkami z melisy lub mięty.
Dobra na wszystko będzie także zielona herbata - pobudzi i wspomoże oczyszczanie.
Do menu śniadaniowego warto włączyć kefir, jogurt naturalny lub serwatkę. Nabiał pomoże zneutralizować toksyczne substancje w naszym organizmie.
Nie dajmy się oszukać na sposoby z tłustym jedzeniem - nie tylko nie pomogą, ale dodatkowo obciążą wątrobę, mogą spowodować wzdęcia i problemy trawienne, a na dodatek po świętach możemy odkryć "w prezencie" dodatkowe kilogramy.