DJ Vadim,


Don't Be Scared

,


BBE/Sonic

Pytanie tylko, na ile żywą?  Stylistycznie jest tu Vadim całkowicie przewidywalny – jak zwykle gubi się gdzieś między reggae'owym pulsem oraz etniczną ornamentyką i to zarówno afrykańską, jak i dalekowschodnią, nie stroni też od wątków jazzujących. Klei ze sobą te dźwięki z zegarmistrzowską precyzją, a zaproszeni raperzy i wokaliści nadają tym sonicznym abstrakcjom charakter całkiem niezłych piosenek. To wszystko mówi nam jednak tyle, że Vadim jest wyjątkowo sprawnym rzemieślnikiem – jak na swoją legendę okazuje się tu jednak cokolwiek zbyt zachowawczy.

—wl