Biznesmen mieszkający w Nowym Jorku, Londynie, Paryżu, Rio de Janeiro oraz w Turynie jest może butny i nie do końca sprawiedliwy w swojej ocenie, ale za to ujmująco szczery. Bo jeśli należycie do 40 milionów ludzi odwiedzających co roku Italię, możecie przecież potwierdzić magię atmosfery tego kraju.

Dla wielu osób ideałem wakacji we Włoszech jest pobyt w Toskanii. Ogromny skwar pobrzmiewający odgłosami cykad. Kręte i zakurzone drogi, a wśród nich ta szczególnie miła sercu winnego amatora Via Chiantigiana, znana też pod sucho brzmiącą nazwą strada regionale 222. Prowadzi z Florencji do Sieny przez wiele malowniczych miejscowości, między innymi Strada, Greve, Panzano, Castellina – wszystkie z przydomkiem in Chianti.

Ale nie tylko tą drogą warto się przejechać. Opuszczając Florencję w kierunku bardziej na zachód, po niecałej godzinie jazdy, tuż za Montespertoli można skręcić w strada provinciale 125, która dowiedzie na prosto do Castello di Oliveto.

Ta leżąca na szczycie wzgórza pokrytego gajami oliwnymi posiadłość, szczyci się XV-wieczną ufortyfikowaną willą, uważaną za jedną z najpiękniejszych tego rodzaju budowli w Toskanii. Zbudowana została przez bogatą i wpływową florencką rodzinę Puccich. Miała służyć jako wiejska rezydencja i miejsce schronienia w razie zamieszek w mieście. Podczas konfliktu między sojusznikami Republiki Florenckiej a zwolennikami rodu Medici, do których należeli Pucci, Castello di Oliveto, stało się areną krwawych walk. Znano by je także jako grobowiec męskiej linii rodu, gdyby nie jedna z odważnych piastunek, która wyprowadziła tajemnym przejściem poza mury swojego nieletniego podopiecznego. Za ten bohaterski czyn została zresztą upamiętniona w rodzinnym herbie.

Kamienne mury Castello były również świadkami wizyt znamienitych gości. Złożył tu wizytę między innymi potężny Wawrzyniec Wspaniały – mecenas Leonarda da Vinci i Michała Anioła, trzej papieże, wielki książę Toskanii Ferdynand III i król Wiktor Emanuel III. Dzisiaj posiadłość przyciąga młode pary szukające romantycznego miejsca na wystawne wesele oraz „zwykłych" turystów, ciekawych zarówno samego miejsca, jak i tutejszej oliwy oraz wina. A oprócz klasycznego chianti znajdziemy w Castello di Oliveto również trunki z kategorii IGT Toscana.

Przypomnę w tym miejscu, że wprowadzony w 1963 roku we Włoszech system DOC (Denominazione di Origine Controllata) został chłodno przyjęty przez część producentów. Ograniczenia, jakie narzucał, kończyły ich eksperymenty z międzynarodowymi odmianami winorośli. W rezultacie wiele bardzo ciekawych, a czasem i wybitnych, „niepokornych" trunków spadło do kategorii win stołowych. Dopiero po 30 latach udało się ustanowić dla nich oznaczenie IGT (Indicazione Geografica Tipica).

Najbardziej chyba znanymi winami IGT są właśnie te z Toskanii. Castello di Oliveto Valibonica Bianco IGT Toscana to kupaż trzech szczepów: 50 proc. trebbiano toscano, 20 proc. malvasia toscana i 30 proc. vermentino. Ma delikatny jasnożółty kolor i intensywny zapach z lekką owocową nutą. To bezpretensjonalne wino, które w prosty i niewymuszony sposób prezentuje swoje zalety – świeżość, pełnię i harmonię. Będzie świetnym dodatkiem do weekendowego lunchu we włoskim stylu.

Jerzy Mazgaj, prezes zarządu Delikatesów Alma miłośnik cygar, dobrych trunków i wybornej kuchni