Reklama
Rozwiń
Reklama

Komisja chce, by sąd ukarał Ziobrę

Były minister nie podpisał protokołów swych zeznań przed komisją ds. nacisków. Jak ujawniliśmy w sobotę w wydaniu on-line, dziś sąd zdecyduje, czy ukarać go za to grzywną

Aktualizacja: 31.08.2009 05:14 Publikacja: 31.08.2009 05:12

Zbigniew Ziobro

Zbigniew Ziobro

Foto: Fotorzepa, MW Michał Walczak

Pan minister Ziobro unika podpisania protokołów, chociaż był do tego wzywany już kilkanaście razy – mówi poseł Sebastian Karpiniuk (PO), przewodniczący sejmowej komisji ds. nacisków.

– W Sejmie odwraca się na pięcie i salwuje ucieczką przed pracownikami sekretariatu komisji, kiedy chcą mu o tym przypomnieć. Albo obiecuje, że podpisze protokoły nazajutrz, i słowa nie dotrzymuje.

Karpiniuk twierdzi, że europoseł Zbigniew Ziobro nie reaguje również na pisma wzywające go podpisania protokołów, przesyłane na adres jego biura poselskiego. 

Dlatego ponad dwa miesiące temu komisja podjęła uchwałę o tym, by wystąpić do sądu z wnioskiem o ukaranie byłego ministra grzywną.

– We wniosku komisji, jaki do nas wpłynął, nie ma sugestii dotyczącej wysokości grzywny. Zgodnie z przepisem art. 285 kodeksu postępowania karnego maksymalna jej wysokość to 10 tys. złotych – mówi „Rz” sędzia Rajmund Chajneta, przewodniczący wydziału VIII karnego Sądu Okręgowego w Warszawie. 

Reklama
Reklama

Dziś sąd rozstrzygnie, czy karać byłego ministra. Decyzję może podjąć nawet pod nieobecność zainteresowanego. Jak dowiedziała się „Rz”, zawiadomienie o terminie rozprawy zostało skutecznie doręczone na adres biura poselskiego Ziobry, sąd ma potwierdzenie jego odbioru. 

– Mam nadzieję, że sąd zdyscyplinuje pana Ziobrę i uświadomi mu, iż takie postępowanie byłemu ministrowi sprawiedliwości nie przystoi – mówi Karpiniuk.

Europoseł PiS kary się nie spodziewa. – Przesłałem do sądu kilka opinii niezależnych ekspertów, którzy jednoznacznie wykazują, że nie ma żadnego powodu ukarania mnie dyscyplinarnie – mówi „Rz” Ziobro. – Podpiszę protokoły przesłuchań, ale dopiero wtedy, gdy będę mógł złożyć zeznania w całości. Przypomnę, że przesłuchanie mnie przerwano z powodu, którego uzasadnienia nikt nie znajdzie w k.p.k. – bo akurat w Sejmie przemawiał premier Tusk. Co więcej, nie wyznaczono kolejnego terminu, w którym mógłbym złożyć zeznania przed komisją, choć przed kamerami zapewniano, że będzie to najbliższy termin.

Z podpisaniem protokołów ociąga się także Jerzy Engelking, były wiceprokurator generalny i bliski współpracownik Ziobry. Przez to komisja w lipcu musiała przerwać jego konfrontację z byłym szefem MSWiA Januszem Kaczmarkiem. Ale – jak dowiedziała się „Rz” – prok. Engelking już częściowo braki nadrobił. – W tym tygodniu pan Engelking podpisał około połowy protokołów – informuje Karpiniuk.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Kraj
Pociągi pełne sygnału. PKP Intercity stawia na Internet i wygodę pasażerów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama