– Działalność Zdzisława Najdera była wywrotowa w sensie dosłownym – mówi Zbigniew Gluza, tłumacząc tytuł książki. – Definiował drogę przeciwko PRL-owi. Drogę, która miała prowadzić do odzyskania niepodległości przez Polskę.
Najder nie był dysydentem „systemowym”. Nigdy nie wszedł w struktury władzy, nie próbował ich reformować. Od końca lat 50. pozostawał konsekwentnie poza systemem, a po doświadczeniu Zachodu – wykładach w Europie i USA – uznał, że jedynym celem może być pełna suwerenność państwa.
Czytaj więcej
Zmarł Zdzisław Najder. Zmarł po cichu, bez większych fanfar. A był przecież bodaj jednym z ostatnich wielkich dysydentów, działaczem niepodległości...
PPN: konspiracja, która wyznaczyła kierunek
Kulminacją tej myśli była działalność Polskiej Partii Niepodległościowej – struktury całkowicie konspiracyjnej, działającej poza głównym nurtem jawnej opozycji.
– PPN odegrał ogromną rolę, choć nie został doceniony w trakcie działania – podkreśla Gluza. – To była grupa intelektualistów, która nazwała drogę, jaką Polska faktycznie później przeszła.
Wokół Najdera skupili się m.in. Jan Olszewski, Jan Józef Szczepański, Andrzej Kijowski. Program PPN z 1976 r. – jak przypomina Gluza – jako pierwszy wprost formułował postulat wejścia Polski do wspólnoty europejskiej i wiązał niepodległość Polski ze zjednoczeniem Niemiec.
Wyrok śmierci i Radio Wolna Europa
Po wprowadzeniu stanu wojennego Najder znalazł się na Zachodzie. Gdy władze PRL zidentyfikowały jego rolę w PPN, został zaocznie skazany na karę śmierci – jako jedyny polski opozycjonista w latach 80.
– Nie chciał zostać emigrantem ani dyrektorem Radia Wolna Europa – mówi Gluza. – Przyjął tę rolę dopiero wtedy, gdy zrozumiał, że do Polski nie może wrócić.
Czytaj więcej
Rok temu zmarł Zdzisław Najder, odszedł bezgłośnie, jak gdyby go nigdy nie było, bez pogrzebu. A odszedł ktoś bardzo ważny dla polskiego życia inte...
Po 1989 r.: polityk bez partii
Po powrocie do kraju Najder próbował wejść w życie publiczne, współpracował z Lechem Wałęsą i rządem Jana Olszewskiego, ale nigdy nie stał się politykiem partyjnym.
– On jest dziś „niczyj” – zauważa Gluza. – Nie zbratał się z żadnym obozem. Krytykował wszystkich – także tych, którym doradzał. Był doradcą m.in. Jana Krzysztofa Bieleckiego i Jerzego Buzka w sprawach integracji europejskiej. Jednocześnie coraz ostrzej oceniał jakość polskiej polityki po 1989 r., uznając, że nie dorasta ona do historycznej roli państwa.
Czytaj więcej
W wieku 90 lat zmarł jeden z ostatnich wielkich bohaterów emigracji politycznej czasów PRL.
Książka zamiast pomnika
Zdzisław Najder zmarł w 2021 r. – bez publicznego pożegnania i bez grobu.
– Nie ma miejsca, gdzie można by nad nim się pochylić – mówi Gluza. – Ta książka ma pełnić rolę symbolicznego upamiętnienia.
„Wywrotowiec” składa się wyłącznie z tekstów Najdera – od dokumentów konspiracyjnych po późne zapiski dziennikowe. Jak przekonuje Gluza, to postać, która może dziś „zlepiać Polskę”, bo nie przemawia w imieniu żadnej ze stron politycznego sporu.