Wczoraj sąd zdecydował, że dalszy areszt Kajetana P. będzie się odbywał w zakładzie psychiatrycznym. Decyzję te podjęto ze względu na stan zdrowia oskarżonego.

W październiku ubiegłego roku biegli, po 3-miesięcznej obserwacji, wydali oświadczenie o stanie zdrowia Kajetana P. Opinia ma zostać przekazana do sądu w ciągu kilku miesięcy.

Jeśli Kajetan P. zostanie uznany za poczytalnego - będzie sądzony za morderstwo. Jeśli nie - nie będzie go można postawić w stan oskarżenia.

Nie wiadomo jeszcze, jak brzmi ocena biegłych, ale z przecieków wynika, że lekarze uznali go za niepoczytalnego.

Ma za tym przemawiać m.in. motywacja jego czynu - lektorkę zabił "w ramach pracy nad sobą i walki z własnymi słabościami". Podczas przesłuchań zaatakował również policyjną psycholog.

Po tym ataku Kajetan P. został zaklasyfikowany do kategorii N - czyli więźniów niebezpiecznych. Obecnie przebywa w jednoosobowej i monitorowanej sali, nie  może korzystać z własnych ubrań ani obuwia.

Kajetan P. na początku roku dokonał brutalnego morderstwa kobiety. Odciął jej glowę, a zwłoki w walizce przewiózł taksówką do wynajmowanego mieszkania i podpalił. Następnie uciekł na Maltę, gdzie został schwytany, a maltański sąd zgodził się na ekstradycję.