W sobotę w Hajnówce dwóch mężczyzn pobiło reportera PolsatNews, który realizował materiał o wycince Puszczy Białowieskiej.

Mężczyźni podjechali samochodem do fotoreportera, pobili go, a następnie ukradli mu kamerę. Znaleziono ją później w krzakach bez baterii i karty pamięci.

Świadkami zdarzenia byli inni dziennikarze, a pokrzywdzony zdołał zdjęcia napastników i ich samochodu telefonem komórkowym.

Mężczyźni jeszcze tego samego dnia zostali zatrzymani. Okazali się być mieszkańcami powiatu białostockiego, pracującymi przy wycince Puszczy.

Reporter odniósł obrażenia w postaci uszkodzenia kręgosłupa szyjnego i przez kilka tygodni musi nosić kołnierz ortopedyczny.

Mężczyźni usłyszeli zarzut rozboju z uszkodzeniem ciała, za co grozi im do 12 lat więzienia.  Prokuratura wniosła też o tymczasowy areszt dla podejrzanych.