Reklama

Uczeń technikum oskarżony o zadymę na stadionie Hutnika Kraków

Szarpał bramę, rzucał krzesłami w policjantów i ochroniarzy – uważa krakowska prokuratura, która oskarżyła 21- letniego Dominika L. o udział w zbiegowisku i zamachu na mundurowych po mieczu Hutnika Krakowa.

Aktualizacja: 02.02.2015 17:02 Publikacja: 02.02.2015 12:01

Uczeń technikum oskarżony o zadymę na stadionie Hutnika Kraków

Foto: Fotorzepa/Łukasz Solski

Młody mężczyzna jest kibicem Wisły Kraków. Jest też uczniem jednego z krakowskich techników. W wrześniu 2013 roku był na meczu Hutnika Kraków z Unią Tarnów. Już w trakcie spotkania doszło do prowokacji między kibicami obu drużyn.

– Wykrzykiwali wzajemnie w swoim kierunku wulgarne okrzyki, palili szaliki klubowe drużyn przeciwnych. Odpalono też race świetlne – opowiada Janusz Hnatko, z krakowskiej Prokuratury Okręgowej.

Mecz zakończył się o godz. 21.51. Część kibiców opuściła stadion, część fanów Hutnika Kraków została i odpaliła race świetlne. Otworzyli oni bramę ewakuacyjną i wbiegli na bieżnię stadionu. Chcieli się dostać do sektora zajmowanego przez kibiców Unii Tarnów i Wisły Kraków. – Rzucali kamieniami w ich kierunku kamieniami, kibice Unii widząc zagrożenie ze strony sympatyków Hutnika Kraków zaczęli wyłamywać krzesełka i rzucać nimi – opowiada prok. Hnatko.

To w tej drugiej grupie zdaniem śledczych był Dominik K. w tamtym czasie uczeń technikum. Na jego trop policja wpadła analizując zapisy monitoringu zainstalowanego na stadionie Hutnika Kraków i swoich nagrań.

- Dominik L. został zidentyfikowany jako osoba szarpiąca za bramę stadionu oraz rzucająca niebieskim plastikowym krzesłem w kierunku murawy gdzie przebywali podejmujący interwencję policjanci i ochroniarze – mówi śledczy.

Reklama
Reklama

Młody mężczyzna przyznał się do winy. - Składał wyjaśnienia korelujące w pełni z poczynionymi w toku śledztwa ustaleniami – dodaje prok. Hnatko.

Dominik L. nie był dotąd karany sądownie. Teraz grozi mu do 10 pozbawienia wolności. Śledczy mówią, że jest to pierwszy akt oskarżenia w sprawie awantury na stadionie Hutnika sprzed 1,5 roku.

Wobec siedmiu innych podejrzanych postępowanie zostało zawieszone z uwagi na konieczność wykonania dodatkowych czynności. Policja próbuje ustalić tożsamość kolejnych osób, które brały udział w zadymie.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Śmierć ciężarnej w szpitalu w Warszawie. Kontrole instalacji gazów medycznych w stołecznych placówkach
Kraj
Paulina Florjanowicz: Polskie muzea straciły sporo obrazów i grafik już po wojnie
Warszawa
Znamy Słowa Roku 2025. Językoznawcy i internauci wybrali zwycięzców
Kraj
Od styczniowego entuzjazmu do rezygnacji. Jak uniknąć pułapek postanowień noworocznych?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama