Szef Indyjskiej Organizacji Badań Kosmicznych K. Sivan poinformowała, że w ramach misji Chandrayaan-3 na księżyc zostanie wysłany lądownik i łazik.

Poprzednia misja Chandrayaan-2 zakończyła się częściowym sukcesem. Wszystko przebiegało dobrze do momentu, gdy lądownik znajdował się 2 km od powierzchni księżyca.

Moduł indyjskiego lądownika rozbił się o powierzchnię księżyca. Udana misja oznaczałaby, że Indie stałyby się czwartym państwem, które umieściło na księżycu swój sprzęt, a trzecim, który obsługiwałby łazika.

Misja Chandrayaan-2 kosztowała 140 mln dolarów, znacznie mniej niż podobne operacje przeprowadzane przez inne państwa. Celem misji było zbadanie stale zacienionych kraterów księżycowych. 

Sivan zapowiedział, że Chandrayaan-3 będzie podobnie skonfigurowany jak poprzednie misje. 

Misja rozpocznie się prawdopodobnie w 2020 roku i będzie kosztowała mniej od poprzedniej. 

Na 2021 roku zaplanowana jest załogowa misja kosmiczna. Wybrano już czterech astronautów, którzy wezmą udział w szkoleniu. Projekt Gaganyaan będzie kosztował mniej niż 100 mld rupii (1,4 mld dolarów).