Parker Solar Probe pobił dotychczasowy rekord, ustanowiony przez sondę Helios-2, która w 1976 roku znalazła się ok. 42,8 mln km od Słońca.
Obecnie sonda, realizująca misję w ramach programu "Living with a Star", w czasie której ma - jako pierwsza - wykonać pomiary bezpośrednio wewnątrz korony słonecznej, wciąż zbliża się do słońca. W przyszłym tygodniu sonda minie zewnętrzną atmosferę Słońca (koronę) zbliżając się na odległość 24 mln km od powierzchni Słońca.
Przez następne siedem lat sonda zbliży się do słońca 24 razy - i znajdzie się nawet zaledwie 6,1 mln km od jego powierzchni.
Sonda nosi imię astrofizyka dr Eugene'a Parkera - 91-letniego, wciąż żyjącego naukowca. Parker jest twórcą teorii dotyczącej istnienia tzw. wiatru słonecznego.
Astrofizyk był obecny przy wystrzeleniu sondy w kosmos w sierpniu.
NASA planowała misję podobną do tej, którą realizuje obecnie wysłana w kierunku Słońca sonda, od 1958 roku - podaje Sky News. Dotychczas jednak na przeszkodzie stały bariery technologiczne (chodziło o stworzenie sondy na tyle niewielkiej i lekkiej, która zdołałaby podróżować z bardzo dużą prędkością, a następnie przetrwać gwałtowne zmiany w wysokości temperatury.
Misja której koszt wynosi 1,5 mld dolarów ma na celu pomóc naukowcom lepiej zrozumieć istotę wiatru słonecznego i burzy geomagnetycznych, które mogą zakłócić przesył energii na Ziemi. Eksperci szacują, że w skrajnym przypadku taka burza mogłaby doprowadzić do strat rzędu dwóch bilionów dolarów rocznie tylko w pierwszym roku po takim zjawisku.