Mimo że obecnie nie są znane żadne znaczące zagrożenia związane z uderzeniem asteroidy w dającej się przewidzieć przyszłości, NASA co dwa lata przeprowadza ćwiczenia, w ramach których sprawdza naszą odporność na ewentualne uderzenie w Ziemię obiektu z kosmosu. Tego rodzaju hipotetyczne ćwiczenia dostarczają cennych spostrzeżeń poprzez badanie zagrożeń, opcji reakcji i możliwości współpracy stwarzanych przez różne scenariusze – od niewielkich uszkodzeń regionalnych z niewielkim ostrzeżeniem po potencjalne globalne katastrofy, których skutki mogłyby być odczuwalne przez wiele lat.

Czytaj więcej

Zmiany klimatu: padł kolejny historyczny rekord. NASA potwierdza

NASA sprawdziła, czy przetrwamy, jeśli asteroida uderzy w Ziemię

Ćwiczenia, które organizuje amerykańska agencja kosmiczna NASA, umożliwiają instytucjom rządowym identyfikację, a także rozwiązywanie potencjalnych problemów, które mogłoby mieć miejsce, gdyby w Ziemię miał uderzyć obiekt z kosmosu. 

W ramach projektu rozważano między innymi potencjalne krajowe oraz globalne reakcje na hipotetyczny scenariusz, w którym zidentyfikowano nigdy wcześniej nie wykrytą asteroidę. Scenariusz NASA zakładał, że miała ona aż 72 procent szans na uderzenie w Ziemię w ciągu około 14 lat.

Jak podkreśla agencja kosmiczna NASA, wstępne obserwacje opisane w ćwiczeniu nie wystarczyły, by dokładnie określić rozmiar, skład i długoterminową trajektorię asteroidy.

Czytaj więcej

Wystartowała kluczowa dla USA misja kosmiczna. To cios w Rosję i ratunek dla Boeinga

NASA oceniła zdolność reagowania na zagrożenie z kosmosu 

Wnioski z ćwiczeń omówione zostały na żywo podczas wideorozmowy, która transmitowana była w mediach społecznościowych. „Omawiamy wyniki naszego najnowszego, odbywającego się co dwa lata ćwiczenia, którego celem jest symulacja reakcji na hipotetyczne zagrożenie uderzeniem asteroidy” – czytamy we wpisie opublikowanym przez NASA.

Ćwiczenia organizowane były przez Biuro Koordynacji Obrony Planetarnej NASA we współpracy z Federalną Agencją Zarządzania Kryzysowego (FEMA) oraz Biuro ds. Przestrzeni Kosmicznej Departamentu Stanu USA. Jak zaznaczono, „ćwiczenia te wspierają strategię obrony planetarnej NASA mającą na celu ochronę naszej planety i stanowią kontynuację misji agencji polegającej na wprowadzaniu innowacji dla dobra ludzkości”.