"Nowaja Gazieta", powołując się na kanał telewizyjny Al-Hadas, należący do koncernu Al-Arabiya, największej arabsokojęzycznej telewizji na świecie, pisze o negocjacjach, które kilka dni temu przeprowadzili przedstawiciele rosyjskiej Grupy Wagnera z szyickim Hezbollahem.

Grupę Wagnera, prywatną rosyjską firma wojskową, miał reprezentować Aleksander Kuzniecow, ze strony Hezbollahu w negocjacjach brał udział Hassan al-Shartouni.

W wyniku negocjacji Hezbollah zgodził się na wysłanie na wojnę w Ukrainie 800 bojowników. Opłata za zatrudnienie każdego z nich ma wynieść 1500 dolarów miesięcznie.

Wkrótce po zakończeniu negocjacji Hezbollah otworzył biuro rekrutacji w mieście Quseir w prowincji Homs w Syrii. Biuro to znajduje się pod bezpośrednim nadzorem oficera wywiadu wojskowego Hezbollahu. W syryjskich miastach Aleppo, Yabrud i Sayyida-Zeynab otwarto już trzy dodatkowe biura w celu mobilizacji bojowników Hezbollahu stacjonujących w Syrii. Czwarte biuro zostało otwarte w Libanie, na południowym przedmieściu Bejrutu, kontrolowanym przez Hezbollah.

Czytaj więcej

Oddziały Kadyrowa zdziesiątkowane. Wróciły do Czeczenii

"Nowaja Gazieta" otrzymała od Al-Hadasu specjalne formularze, które wypełniał każdy bojownik. Formularze te zawierają nazwisko, datę urodzenia, przeszkolenie wojskowe i doświadczenie bojowe chętnego do walki w Ukrainie.

Oddziały Hezbollahu wysłane na Ukrainę mogą być poważnym czynnikiem wpływającym na sam przebieg „operacji specjalnej”, jak Rosja nazywa inwazję.

Hezbollah jest  nowoczesną armią, a walka jest sposobem na życie. Dobrobyt członka Hezbollahu, poziom życia jego rodziny i jego status społeczny zależą bezpośrednio od doświadczenia bojowego.

W tej chwili armia Hezbollahu liczy około 100 tysięcy nieprzerwanie walczących bojowników. W wielu krajach świata uznawana jest za organizację terrorystyczną.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

Według lokalnych mediów pierwszy etap wysłania bojowników na Ukrainę planowany jest na wtorek 29 marca. Pierwszych 200 zmobilizowanych zostanie przeniesionych z Damaszku do wojskowej bazy lotniczej w regionie Homla na Białorusi.