Ukraiński Sztab Generalny podkreśla, ze do północy, 25 marca "rosyjscy najeźdźcy nie osiągnęli celów", jakimi były osiągniecie administracyjnych granic obwodów donieckiego i ługańskiego, okrążenie Kijowa i ustanowienie kontroli nad lewobrzeżną Ukrainą.

"Wróg odniósł częściowy sukces na donieckim obszarze operacyjnym, utrzymując tymczasowy korytarz lądowy między obwodem rostowskim oraz tymczasowo okupowanym terytorium Autonomicznej Republiki Krymu" - czytamy w komunikacie.

Sztab Generalny armii Ukrainy podkreśla też, że z informacji, jakimi dysponuje wynika, iż "wróg stara się uzupełnić straty szkoląc i relokując jednostki rezerwowe rosyjskich sił zbrojnych".

Następnie w komunikacie czytamy, że w rejonie Wołynia i Polesia Rosjanie nie prowadzą działań ofensywnych. W tym drugim rejonie Rosjanie przeprowadzają jednak uderzenia artyleryjskie i powietrzne, próbując odzyskać pozycje w rejonie Kijowa i Makarowa.

Z kolei na kierunku północno-wschodnim Rosjanie mają podejmować próby koncentrowania sił i środków, by wznowić ofensywę. Jednocześnie dotychczasowe próby zablokowania Czernihowa przez Rosjan zakończyły się niepowodzeniem. W rejonie Browarów Rosjanie mają się z kolei okopywać, jednocześnie podejmując działania, by wznowić działania ofensywne mające na celu zablokowanie Kijowa od wschodu.

Rosjanie blokują też miasta Sumy i Charków oraz próbują wznowić ofensywę w rejonie miasta Izium. Z tego odcinka frontu Rosjanie musieli wycofać niektóre jednostki, ponieważ straciły one ponad 50 proc. żołnierzy.

W rejonie Doniecka Rosjanie mają utrzymywać pozycje i podejmować działania mające na celu zdobycie miast Popasna, Rubiżne i Mariupol.