W poniedziałek wieczorem w opublikowanym nagraniu prezydent Wołodymyr Zełenski podsumował pierwsze rozmowy prowadzone między Kijowem a Moskwą.
Poinformował, że Rosjanie w czasie negocjacji bombardowali ukraińskie miasta, by w ten sposób wywrzeć presję na władze w Kijowie.
- Sprawiedliwe rozmowy mogą być prowadzone tylko wtedy, gdy druga strona cię nie ostrzeliwuje - mówił.
Czytaj więcej
Choć na granicy białorusko-ukraińskiej toczyły się negocjacje, Rosja wciąż bombardowała ukraińskie miasta.
- Rosja ostrzelała dziś Charków z artylerii. Jest to ewidentna zbrodnia wojenna. To spokojne miasto, spokojne dzielnice mieszkaniowe, nie ma tam żadnych obiektów wojskowych - powiedział.
Zełenski poinformował, że relacje świadków wskazują na to, iż nie nie była to przypadkowa salwa, lecz celowy atak na cywilów.
- Za tę zbrodnię z pewnością zostanie powołany międzynarodowy trybunał. Jest to pogwałcenie wszystkich konwencji - powiedział.
- W ciągu pięciu dni inwazji na Ukrainę przeprowadzono 56 uderzeń rakietowych, wystrzelono 113 pocisków - dodał.