Reklama

Bogusław Chrabota: Dziewiątka, czyli bezradność

Kiedy mimo interesu państwa, a nawet determinacji władzy, przez ponad dwa lata nie udaje się przepchnąć regulacji prawnych, to mamy klasyczny przykład politycznego imposybilizmu.
Bogusław Chrabota: Dziewiątka, czyli bezradność

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Ponad dwa lata temu, 4 maja 2021 r., oznajmialiśmy niemal z entuzjazmem: „Posłowie głosami PiS i Lewicy zdecydowali o przyjęciu projektu ustawy w sprawie ratyfikacji Funduszu Odbudowy. Przeciw byli głównie posłowie Konfederacji, wstrzymały się KO i PSL”. Stanowisko polskich eurosceptyków było oczywiste, ale postawa Koalicji Obywatelskiej i PSL nie do końca zrozumiała. Z jednej strony opozycja zawsze ma święte prawo głosować przeciw rządzącym, z drugiej zaś KPO wydawał się sprawą ponad podziałami, pulą europejskich pieniędzy, której polska gospodarka łaknie jak kania dżdżu. Tłumaczenia liderów opozycji dla własnego elektoratu wydawały się jednak zrozumiałe: nie chcemy, by PiS wykorzystało środki z KPO na potrzeby kolejnej kampanii wyborczej.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama