Reklama

Pożegnanie z Londynem

Stanisław Cat-Mackiewicz wiele miejsca w swojej publicystyce poświęcił Wielkiej Brytanii. Zawsze wskazywał, że polityka Londynu jest przepojona cynizmem i egoizmem w stosunku do reszty Europy.

Aktualizacja: 01.07.2016 08:03 Publikacja: 30.06.2016 20:34

Pożegnanie z Londynem

Foto: AFP

Zdaniem Cata Londyn był najbardziej winny naszej klęski wrześniowej, bo Anglicy zrobili w 1939 roku wszystko, aby sprowokować Niemców do uderzenia na Polskę i zyskać w ten sposób czas na przygotowanie się do wojny.

Zarazem trudno Brytyjczyków całkiem potępiać. Ich polityka służyła i służy niezmiennie jednemu interesowi – własnemu. Przedkładanie interesu własnego państwa ponad interesy innych jest wszak głównym zadaniem rządu. Polska i spora część jej elit politycznych mogłyby się wiele w tej kwestii od Londynu nauczyć.

Trudno dziś powiedzieć, czy Brexit wyjdzie Wielkiej Brytanii na dobre. Niezależnie jednak od jego skutków kładzie on fundament pod zupełnie nową sytuację geopolityczną w Europie. I Polska powinna wyciągnąć z tego wnioski.

Nasze bezpieczeństwo oparte jest na dwóch filarach. Pierwszym jest NATO i amerykańska obecność w Europie, a drugim – Unia Europejska i ścisłe związki z Zachodem. W przeddzień wyborów w Ameryce nie sposób dziś powiedzieć, jak będzie się kształtować polityka przyszłego amerykańskiego prezydenta wobec NATO i Rosji. Z kolei opuszczenie Unii przez Wielką Brytanię pozbawia Polskę poważnego wsparcia w jej zmaganiach z dyktującymi wspólną politykę Niemcami. Być może pozostaniemy sami na placu boju pomiędzy jednoczącą się w przyspieszonym tempie Europą z jednej strony a Rosją z drugiej.

Cat-Mackiewicz powiedziałby zapewne, że Anglia (może wsparta przez Amerykę) będzie wykorzystywać polskie obawy i – przeciwstawiając się ewentualnemu rosyjsko-niemieckiemu porozumieniu – wbijać przy pomocy Polski klin między Rosję i Europę. A to stworzy bardzo niebezpieczną sytuację dla naszego kraju. Bo obaj nasi sąsiedzi klina będą chcieli się pozbyć.

Reklama
Reklama

Czym innym jest bowiem współdziałanie polsko-brytyjskie w ramach Unii, a czym innym polityka prowadzona przez Wielką Brytanię znajdującą się poza Wspólnotą. W tym drugim przypadku bowiem wpycha nas to w stan permanentnego osamotnienia wobec europejskich potęg. Dlatego musimy mieć świadomość, że polskie i brytyjskie interesy znów się rozminęły i trzeba poszukać innego wsparcia dla obrony naszych.

Komentarze
Rusłan Szoszyn: Rada Pokoju Donalda Trumpa. Folwark zwierzęcy 2026
Komentarze
Bogusław Chrabota: Rada Pokoju Donalda Trumpa, czyli potrójna pułapka na Karola Nawrockiego
Komentarze
Artur Bartkiewicz: Grenlandia, suwerenność i Polska. Donald Trump nie pomaga PiS
Komentarze
Michał Szułdrzyński: Grenlandia, cła i NATO. Jak Donald Trump rozbija Zachód
Komentarze
Estera Flieger: MAGA dyletant. Nie jesteśmy skazani na tzw. realizm
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama