Kontrakty terminowe na cukier wzrosły na londyńskiej giełdzie ICE Futures do 550 dol. za tonę. W najgorszym momencie notowań w tym roku były po 396 dol. za tonę, czyli blisko 30 proc. niższe.

Notowania w lutym były na najniższym poziomie od listopada 2020 r. Następnie ceny ostro wzrosły do aż 733 dol. za tonę dokładnie przed trzema laty, w październiku 2023 r., od tego czasu ceny równie dynamicznie spadały aż do lutego 2026 r., gdy odbiły się i zaczęły z powrotem rosnąć. Wzrosty są skutkiem silnego ograniczenia produkcji w Europie, ale też pośrednio – wojny w Iranie i ogromnego wzrostu cen paliw, bo w efekcie – Brazylia przeznaczyła dużo więcej trzciny cukrowej do produkcji bioetanolu, a nie cukru, dlatego wyeksportowała sporo mniej towaru. 

Czytaj więcej

Rząd szykuje podwyżkę słodkiego podatku

Kiedy cukier podrożeje w polskich sklepach?

Wzrosty cen kontraktów terminowych nie oznaczają błyskawicznych wzrostów cen w Polsce, ale zdecydowanie je zapowiadają. Wcześniej w Polsce urośnie opłata cukrowa od dodatku cukru do słodkich napojów.

– Konsumenci obecnie korzystają z niskich cen cukru. Widzimy jednak fundamenty do wzrostów w kolejnych miesiącach – przyznaje Grzegorz Rykaczewski, analityk banku Pekao. – Spodziewamy się, że ceny hurtowe w krótkim okresie również zaczną odrabiać straty. Będzie to skutek presji ze strony rynku światowego. Tu wsparciem notowań jest przewidywany spadek produkcji cukru w Tajlandii, która jest drugim największym eksporterem na świecie. Dodatkowo pojawiły się obawy o wpływ zjawiska El Niño na zbiory w Indiach. Ponadto silne opady deszczu zakłóciły przebieg zbiorów w Brazylii, która ma dominującą rolę w całym globalnym eksporcie – wymienia Grzegorz Rykaczewski, ekspert rynków rolnych. Na wzrosty cen działa też sytuacja w Europie – produkcja cukru w sezonie 2026/27 ma być niższa aż o prawie 20 proc. niż rok wcześniej, w wyniku spadku areału upraw i spodziewanych gorszych plonów.

Dobra wiadomość dla cukrowni. KGS wychodzi na zero

Prognozy zapowiadające utrzymanie cen na wyższym poziomie w nadchodzącym sezonie to dobry znak dla krajowej branży produkcji cukru, która notowała ujemny wynik finansowy w pierwszej połowie 2026 r. – zauważyli analitycy PKO BP w ostatnim raporcie Agro Navigator. Jednym z dużych producentów cukru w Polsce jest Krajowa Grupa Spożywcza, która, zdaniem wiceministra aktywów państwowych Grzegorza Wrony, powinna w tym roku poprawić wyniki.

– W ubiegłym roku było to 300 mln zł straty, ten rok przewidujemy bez straty, na poziomie, który nazwałbym „zero plus”. To ciągle nieposkładana firma. Reforma jest realizowana – mówił wiceminister Wrona o wyniku finansowym KGS na spotkaniu z prasą 14 października.

Dodał, że KGS czekają akwizycje, związane m.in. z modernizacją zakładów produkujących cukier.

Czytaj więcej

Szczyt w Chinach będzie Jałtą dla Ukrainy? Niemieckie media alarmują wobec działań Donalda Trumpa

Wojna, susza i etanol. Dlaczego cukier drożeje?

Cukru na świecie będzie nieco mniej, natomiast jego konsumpcja wzrosła do rekordowych 180 mln ton, informuje raport amerykańskiego departamentu rolnictwa USDA. To oznacza – zacieśnienie się bilansu światowego rynku cukru w nadchodzącym sezonie 2026/27. Obawy dotyczące podaży narastają z kilku stron. Niepokojące dla globalnych dostaw sygnały płyną ze strony największych producentów cukru świata, czyli z Indii i Brazylii, spadku produkcji spodziewają się też analitycy w Unii Europejskiej i Tajlandii.

Ceny dyktuje między innymi pogoda, za najmniejsze zbiory buraków cukrowych we Francji od lat 70. odpowiada fala upałów i susza. W Brazylii karty rozdaje zjawisko El Niño, które spowodowało, że kontrakty terminowe na cukier podskoczyły w sierpniu o 21 proc. Firma StoneX podała, że produkcja w środkowo-południowej Brazylii może nie przekroczyć 38 milionów ton, gdy na początku zbiorów oczekiwano co najmniej 40 mln ton.

Indie zezwoliły na bezcłowy import 1 miliona ton cukru surowego do 31 października, aby uspokoić ceny na rynku krajowym. Istotne znaczenie mają również ceny surowców energetycznych. Niższe ceny ropy sprawiają, że cukier staje się dla cukrowni bardziej atrakcyjny niż etanol, ta sytuacja miała miejsce m.in. w Brazylii.

By ograniczyć „marnowanie” surowca, Indie nakazały też przedsiębiorstwom zajmującym się sprzedażą ropy naftowej ograniczenie wykorzystania cukru do produkcji etanolu do zera w rozpoczynającym się właśnie sezonie 2026/27.

– Rząd Indii wydał wytyczne, zgodnie z którymi wykorzystanie cukru do produkcji etanolu ma zostać ograniczone do zera w roku dostaw etanolu 2026–2027 – podano w dokumencie przetargowym. Decyzją władz kraju sok z trzciny cukrowej, syrop cukrowy i melasa nie mogą trafić do produkcji etanolu. Ta decyzja podkreśla rosnące napięcie między ograniczeniem importu ropy a ochroną krajowych zasobów cukru, ponieważ słabe opady deszczu zagrażają produkcji i powodują wzrost cen do rekordowego poziomu.

Ciekawe tło rzuca też raport PKO BP. Zauważa się, że uspokajająco na globalny wzrost cen działa spadek konsumpcji w Chinach, które są największym światowym importerem cukru. Od stycznia do sierpnia import cukru przez Państwo Środka zmalał o 14 proc. w ujęciu rocznym, do 2,25 mln ton. Spadek ten przyspiesza, bo w samym sierpniu był niższy o 21 proc. rok do roku.