W firmach handlowych trwa odliczanie. Branża gorączkowo przygotowuje się na największą w ostatnich latach zmianę modelu działalności. Już widać, że wiele argumentów autorów projektu ustawy, z NSZZ Solidarność na czele, nie ma szans na spełnienie.
Ustawa miała poprawić warunki pracownikom handlu – jednak za cenę wolnej niedzieli w inne dni będą pracować dłużej niż teraz. Do tego ciężej, ponieważ klienci będą chcieli zakupy zrobić na zapas, co będzie oznaczać dużo większą niż teraz liczbę wizyt w sklepach w piątki czy soboty.