Prezydent Ukrainy zwrócił się do premiera z żądaniem jak najszybszego przygotowania nowelizacji ustawy „O przeciwdziałaniu korupcji". W sobotę kancelaria prezydenta przekazała stosowne oświadczenie.
„Wołodymir Zełenski zwraca uwagę na konieczność obowiązkowego zgłaszania (deklaracji) transakcji kupna i sprzedaży waluty obcej przez urzędników i członków ich rodzin, jeśli kwota transakcji przekracza 50-krotnie wielkość minimum egzystencji" - czytamy w oświadczeniu, cytowanym przez agencję TASS.
Zgodnie z budżetem Ukrainy na 2021 r minimum egzystencji wyniesie od 2189 hrywien (79,51 dolara) w pierwszej połowie roku do 2393 hrywien (86,92 dol.) na koniec roku. Tym samym obowiązkowej deklaracji mają podlegać transakcje walutowe o równowartości na co najmniej 4000 dolarów.
Wołodymyr Zełenski uważa również, że w ustawie o przeciwdziałaniu korupcji konieczne jest doprecyzowanie okresu, w którym urzędnicy „nie będą podlegać ograniczeniom dotyczącym wygaśnięcia działalności gospodarczej lub wygaśnięcia kompetencji w zarządach, radach nadzorczych spółek".
Obecnie całe grupy ukraińskich urzędników, „dorabiają" sobie w radach nadzorczych prywatnych i państwowych firm i sami są też posiadaczami przedsiębiorstw. Prezydent uważa, że w ciągu 30 dni konieczne jest przywrócenie obowiązku przymusowego przekazywania należącej do urzędnika firmy innym osobom. Jeżeli to nie nastąpi w określonym terminie, urzędnik traci państwową posadę.
W grudniu 2020 roku parlament Ukrainy przyjął ustawę o przywróceniu odpowiedzialności karnej za fałszywe oświadczenia majątkowe urzędników na Ukrainie, która wcześniej została skutecznie unieważniona przez Trybunał Konstytucyjny.
W ocenie MFW korupcja pozostaje największym problemem kraju i największym wyzwaniem dla władz w Kijowie. Ma ona miejsce na każdym szczeblu zarządzania, ale szczególnie intratna jest w instytucja państwowych, wydających masę zezwoleń, licencji itp.
Fundusz uzależnił wypłatę kolejnej transzy pomocy Ukrainie od uregulowań prawych i skuteczności walki z korupcją.