Reklama
Rozwiń
Reklama

Bajkał bardziej otwarty

By przyciągnąć inwestorów, Kreml łagodzi przepisy chroniące jedyną taką na naszym globie przyrodę Bajkału.

Publikacja: 07.03.2015 09:43

Kreml łagodzi przepisy chroniące przyrodę Bajkału.

Kreml łagodzi przepisy chroniące przyrodę Bajkału.

Foto: Bloomberg

Rosyjski rząd zmienił listę rodzajów działalności dopuszczalnych w strefie unikalnej bajkalskiej przyrody. Ma to zwiększyć atrakcyjność inwestycyjną regionu i stworzyć nowe miejsca pracy, głosi dzisiejszy komunikat rządowy.

„Bajkalskie obszar przyrodniczy na niską atrakcyjność inwestycyjną z powodu wielu ograniczeń dotyczących rodzajów działalności. Hamuje to tworzenie nowym miejsc prac oraz rozwój specjalnej strefy ekonomicznej Wrota Bajkału, która dopuszcza inwestycje turystyczno-rekreacyjne" - tłumaczą władze.

Swoją decyzją rząd zdjął zakaz na inwestycje dotyczące produkcji i dostarczania prądu; na budowę zakładów piekarniczych, cukierniczych oraz produkujących makarony, kasze i słodycze. Jednocześnie wprowadzony został zakaz na budowę nowych kotłowni węglowych (stare mają być zmodernizowane) oraz na produkcję papieru, celulozy, kartonu i wyrobów z nich.

Ten ostatni zakaz to pochodna zatrucia bajkalskiego przyrody przez Bajkalski kombinat celulozowo-papierniczy. Walka o jego zamknięcie trwała wiele lat. Ostatecznie fabryka należąca do skarbu państwa (49 proc.) i bogacza Nikołaja Makarowa (51 proc.) przestała pracować w grudniu 2013 r. Wtedy Kreml argumentował, że ochroni to bajkalską przyrodę i cały unikalny obwód irkucki i stworzy „sprzyjające warunki do rozwoju małego i średniego biznesu". Nie poszły jednak za tym żadne specjalne programy wspierające ten kierunek. Bajkalski kombinat celulozowo-papierniczy został wybudowany na początku lat sześćdziesiątych XX wieku. Zajął 180 hektarów na południowo-wschodnim brzegu Bajkału. Był jedną ze sztandarowych budów sowieckiego komunizmu - liczyła się gigantyczna produkcja, dająca pracę całemu miastu.

Po upadku komunizmu kombinat zaczął popadać w długi; organizacje ekologiczne domagały się jego zamknięcia - przestarzały zakład truł i niszczył wyjątkową przyrodę Bajkału. Proces zamykania kombinatu wciąż trwa (zajmie co najmniej dwa lata). Najdłużej potrwa likwidacja odpadów, zgromadzonych w podziemiach wielkiego zakładu. W ciągu pół wieku bracki kombinat, oprócz celulozy i papieru, „wyprodukował" też 6,5 mln ton szlamu ligininy - toksycznego odpadu zawierającego m.in. siarkę, związki chloru i ok. 85 proc. wody. - Dla rozwiązania problemu likwidacji szlamu zwróciliśmy się do niemieckiej firmy MAICO-MANNESMANN AG. Zaproponowała nam trzy technologie przerobu szlamu..

Reklama
Reklama

Najciekawsza wydaje się neutralizacja wody podszlamowej i przerób samego szlamu na strukturę monolitową, bliską strukturze betonu, a co najważniejsze - bezpieczną dla przyrody Bajkału - zapowiedział agencji Prime, Dmitrij Szajbe, dyrektor generalny WEB Engenering (spółka zależna państwowego banku WEB, który kredytuje kombinat). Zamiana milionów ton toksycznej ligininy w beton zajmie 3-5 lat czyli zakończy się w 2018 r.

W sierpniu 2014 r rozpoczęły się prace wstępne przy budowie elektrowni w mieście Bajkalsk, która zastąpi istniejącego producenta prądu przy kombinacie. Inwestorem jest WEB Engenering - struktura państwowego banku WEB, które jako główny wierzyciel, zarządza majątkiem. Nowa elektrownia stanie do końca 2017 r.

Gospodarka
Przemysł energochłonny w Europie wciąż w trudnej sytuacji
Gospodarka
Rosja wraca do czasów ZSRR. Coraz mniej towarów z zagranicy
Gospodarka
Narendra Modi stał się znów wielkim rozgrywającym
Gospodarka
EEC Trends: Debata o przyszłości w cieniu geopolitycznego przełomu
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama