Reklama

Atuty gmin, czy ich zmora

Przepisy ochrony środowiska stają się w Polsce jedną z głównych barier rozwoju turystyki w regionach.
Uczestnicy dyskusji o zarządzaniu turystyką w regionach. fot. michał łepecki

Uczestnicy dyskusji o zarządzaniu turystyką w regionach. fot. michał łepecki

Foto: Rzeczpospolita

W wielu regionach potencjał atrakcyjności przyrodniczej, krajobrazowej i dziedzictwa kulturowego nie jest właściwie wykorzystywany. Tymczasem – jak twierdzą eksperci – dla wielu samorządów jest to kluczowy czynnik rozwoju gospodarczego. Ich zdaniem niezbędne jest zintensyfikowanie działań na rzecz poprawy współpracy lokalnych samorządów, biznesu i innych instytucji. Tym bardziej że turystyka sprzyja rozwojowi innych branż w regionach i może być kluczowym źródłem dochodu gmin.

Tak jest m.in. w Karpaczu, 5-tysięcznej miejscowości. – Nasze miasto żyje z turystyki. 90 proc. mieszkańców utrzymuje się z tego sektora – tłumaczy Radosław Jęcek, burmistrz miasta. Jak przekonuje, główny atut gminy – Karkonosze, paradoksalnie staje się zmorą regionu, blokującą rozwój turystyki. A wszystko przez przepisy. – 70 proc. powierzchni miasta znajduje się na terenie Karkonoskiego Parku Narodowego i jego otuliny. Musimy umiejętnie balansować między ochroną przyrody, czyli walorami, które ściągają turystów, a rozwojem infrastruktury. Mamy w Polsce bardzo restrykcyjne przepisy dotyczące ochrony przyrody, a w dodatku decyzje administracyjne zależą od zbyt wielu instytucji – wyjaśnia burmistrz Karpacza.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama