Pierwsza sesja nowego tygodnia na warszawskiej giełdzie upłynęła pod znakiem niezdecydowania. Niby przez długą część notowań przewagę miały byki, ale ciężko im było tę przewagę wyraźniej zaznaczyć. Ostatecznie skończyło się symboliczną zmianą indeksu WIG20, który zyskał niecałe 0,1 proc. Lepiej prezentowały się średnie i małe firmy. mWIG40 urósł 0,9 proc., zaś sWIG80 1,4 proc. Czy dzisiaj będziemy widzieli podobne zależności?

Sam start notowań nie przyniósł przełomu jeżeli chodzi o WIG20. Indeks ten co prawda zaczął dzień na plusie, ale znowu można mieć zastrzeżenia co do skali tego ruchu. Znowu nieco lepiej prezentują się średnie i małe spółki.

Wzrosty przyniosła wczorajsza sesja na Wall Street. Dow Jones Industrial zyskał 0,3 proc. S&P500 zyskał z kolei 0,7 proc. Liderem wzrostów okazał się jednak Nasdaq, a jedną z gwiazd notowań była Tesla.


Tak dobrze nie było już podczas azjatyckiej części dnia giełdowego. Hang Seng tuż przed zamknięciem notowań tracił 1,4 proc. Shanghai Composite zniżkował prawie 1 proc. Kospi stracił 1 proc., a Nikkei 0,6 proc.

Dzisiejsze wydarzenia rynkowe to przede wszystkim wystąpienia przedstawicieli amerykańskiej administracji J. Yellen oraz J. Powella przed Komisją ds. Usług Finansowych. W kraju mamy natomiast odczyt dotyczący bezrobocia. To także trwający sezon wynikowy.

Początek dnia na rynku walutowym przynosi niewielkie zmiany. Euro jest wyceniane poniżej 4,60 zł, zaś dolar kosztuje 3,85 zł. Na rynku surowców dość wyraźniej tanieje ropa naftowa. Baryłka odmiany WTI notowana jest już poniżej 61 USD.