Przypomnijmy, że wczoraj indeks największych spółek wzrósł o 2,1 proc. Z kolei dziś WIG20 rośnie o 1,2 proc., do 2220 pkt. Najmocniej drożeją walory CCC, o ponad 3 proc. Ponad 2-proc. zwyżkę notują walory PKO BP, Allegro i Lotosu. Na dole tabeli znajduje się Santander, który tanieje o 0,5 proc.

Indeks średnich spółek również zyskuje około 1,2 proc. Z kolei sWIG80 rośnie o 0,3 proc.

Indeksy w USA odnotowały wyraźną przecenę. S&P 500 i Dow Jones spadły po około 1,9 proc., a Nasdaq zakończył dzień 1,6 proc. na minusie. Na rynkach nadal panuje niepewność związana z nowym wariantem koronawirusa. Ponadto wczoraj, Jeromie Powell, szef Fedu podczas przesłuchania w Senacie nieoczekiwanie zasygnalizował możliwość przyspieszenia tempa redukcji skupu aktywów przez bank centralny. Dodatkowo Powell stwierdził, że jest to dobry moment, aby wycofać się z wcześniejszych słów, że inflacja jest tylko chwilowa. Rynek odczytał słowa szefa Fedu jako możliwość szybszego rozpoczęcia cyklu podwyżek stóp procentowych. Powell wyraził również swoje zaniepokojenie omikronem.

- Niedawny wzrost liczby przypadków Covid-19 i pojawienie się wariantu omikron stwarzają zagrożenie dla zatrudnienia i działalności gospodarczej oraz zwiększają niepewność co do inflacji - powiedział Powell komisji bankowej Senatu.

Z kolei indeksy w Azji odbiły po trzydniowej serii spadków. Zwyżkom przewodził południowokoreański Kospi, który wzrósł o ponad 2 proc. Japoński Nikkei zyskał 0,4 proc., a chiński Shanghai Composite zyskiwał pod koniec handlu 0,3 proc. Odczyt PMI dla chińskiego przemysłu według Caixin/Markit osiągnął w tym miesiącu 49,9. Był to spadek w stosunku do październikowego odczytu 50,6.

Odrabianie strat trwa również na rynku ropy. Gatunek WTI drożeje o 3,7 proc., do 68,6 USD, a notowania Brent rosną o ponad 4 proc., do 72 USD.